baner kolda roraty 2014

"Bądźcie dla siebie nawzajem dobrzy i miłosierni. Przebaczajcie sobie, tak jak i Bóg wam przebaczył w Chrystusie" (Ef 4,32)

Słowo Życia na listopad 2013 roku Jest to konkretny i podstawowy program życia. On sam wystarczyłby do zbudowania innego społeczeństwa, bardziej braterskiego, bardziej solidarnego. Zdanie to jest częścią szerszego programu, przedłożonego chrześcijanom Azji Mniejszej.

W tamtych wspólnotach osiągnięto "pokój" między Żydami i poganami, dwoma ludami - będącymi dotąd w niezgodzie - reprezentującymi ludzkość.

Darowaną przez Chrystusa jedność powinno się stale ożywiać i przekładać na konkretne zachowania społeczne, całkowicie motywowane miłością wzajemną. Stąd wskazania, w jaki sposób budować nasze odniesienia:

Bądźcie dla siebie nawzajem dobrzy i miłosierni. Przebaczajcie sobie, tak jak i Bóg wam przebaczył w Chrystusie

Życzliwość to pragnienie dobra drugiego. Jest "stawaniem się jedno" z nim, wyzbywszy się całkowicie samych siebie, naszej interesowności, naszych idei i sądów, licznych uprzedzeń przesłaniających nasze widzenie - aby wziąć na siebie jego ciężary, jego potrzeby, jego cierpienia, by dzielić z nim jego radości.

Znaczy to: wejść w serce tych, których spotykamy, by zrozumieć ich mentalność, kulturę, tradycje i uczynić je - w pewien sposób - naszymi; by naprawdę zrozumieć, czego potrzebują i odkryć wartości, które Bóg zasiał w sercu każdego człowieka. Jednym słowem: żyć dla tego, kto znajduje się blisko nas.

Miłosierdzie to przyjęcie drugiego takim, jaki jest, a nie jakim my byśmy chcieli, żeby był: żeby miał inny charakter, nasze poglądy polityczne, nasze przekonania religijne i nie miał tych wad czy zachowań, które często nas denerwują. Nie. Trzeba rozszerzyć serce i uczynić je zdolnym do przyjmowania wszystkich - z ich różnorodnością, z ich ograniczeniami i nędzą.

Przebaczenie to patrzenie na drugiego zawsze nowymi oczyma. Również w najpiękniejszych wspólnotach: w rodzinie, w szkole, w pracy - nigdy nie brak momentów nieporozumień, różnicy zdań, starć. Dochodzi do milczenia, unika się spotkań, nie mówiąc już o tym, że w sercu zakorzenia się prawdziwa niechęć lub nienawiść wobec osoby, która nie myśli tak jak my. Przebaczenie jest mocnym i wymagającym zobowiązaniem, by każdego dnia starać się patrzeć na brata czy siostrę jakby po raz pierwszy, jak na zupełnie nowe osoby, zapominając całkowicie o doznanych zniewagach, zakrywając wszystko miłością, udzielając im w sercu całkowitej amnestii, naśladując Boga, który przebacza i zapomina.

Prawdziwy pokój i jedność przychodzą wtedy, gdy życzliwością, miłosierdziem i przebaczeniem żyjemy nie tylko pojedynczo, ale gdy żyjemy w ten sposób razem, we wzajemności.

I jak w rozpalonym kominku trzeba od czasu do czasu przegrzebać żar, aby nie przykrył go popiół, tak samo należy co jakiś czas odnowić deklarację miłości wzajemnej, ożywić kontakty ze wszystkimi, aby nie pokrył ich popiół obojętności, apatii, egoizmu.

Bądźcie dla siebie nawzajem dobrzy i miłosierni. Przebaczajcie sobie, tak jak i Bóg wam przebaczył w Chrystusie

Te postawy domagają się czynów, konkretnych działań.

Sam Jezus ukazał, czym jest miłość, kiedy uzdrawiał chorych, karmił tłumy, wskrzeszał umarłych, kiedy umył uczniom nogi. Czyny, działania - tym jest miłość.

Przypominam sobie pewną afrykańską matkę rodziny. Cierpiała z powodu utraty oka swej córeczki Rosangeli, ofiary agresywnego chłopca, który zranił ją trzciną i nie przestawał się z niej naśmiewać. Nikt z rodziców chłopca nie przyszedł przeprosić. Cisza. Brak kontaktów z tą rodziną sprawiał jej ból. "Pociesz się - mówiła mała Rosangela, która przebaczyła - mam szczęście, mogę widzieć drugim okiem!".

"Pewnego ranka - opowiada mama Rosangeli - matka owego chłopca posyła po mnie, ponieważ poczuła się źle. Najpierw pomyślałam sobie: «Popatrz, teraz przychodzi i prosi mnie o pomoc, właśnie mnie, mając wielu sąsiadów blisko swego domu, po tym wszystkim, co jej syn nam uczynił!».

Ale natychmiast przypominam sobie, że miłość nie zna barier. Biegnę do jej domu. Otwiera mi drzwi i mdleje w moich ramionach. Odwożę ją do szpitala, jestem przy niej, dopóki lekarze nie przejmą nad nią opieki. Tydzień później, po wyjściu ze szpitala przychodzi do mnie, by mi podziękować. Przyjmuję ją serdecznie. Potrafiłam jej przebaczyć. Teraz więzi zostały odbudowane, a nawet nawiązały się całkiem nowe relacje".

Również nasz dzień może być wypełniony konkretną służbą, pokorną, mądrą, może być wyrazem naszej miłości. Zobaczymy, jak wokół nas rozkwitają braterstwo i pokój.

Chiara Lubich

Parafia
Najświętszych Imion
Jezusa i Maryi

ul. Przyklinga 12, 
40-551 Katowice-Brynów
tel. 32 251 86 60
brynow.jm@archidiecezja.katowice.pl


Msze Święte:

niedziele i święta:
7:30, 9:00, 10:30, 12:00, 18:00

dni powszednie:
8:00, 18:00

piątki
8:00, 16:30 (szkolna), 18:00


Nabożeństwa

Adoracja Najświętszego Sakramentu
czwartek 17:00 – 18:00

Nabożeństwo ku czci Serca Pana Jezusa
pierwszy piątek 8:30, 18:30


Kancelaria Parafialna

poniedziałek
9:00-10:00
wtorek, czwartek, piątek
9:00-10:00, 17:00-18:00

 

chrzty i roczki
1. niedziela miesiąca 12:00

 

protokoły przedślubne
po mszy św. wieczornej - po umówieniu


numer konta bankowego:
BOŚ: 05 1540 1128 2001 7050 4713 0001


 

Szukaj na stronie