Rozpoczyna się Rok bł. Edmunda Bojanowskiego - serdecznie dobrego człowieka

W tym miesiącu kończy się Rok Wiary, ale zaczyna się Rok bł. Edmunda Bojanowskiego - niezwykłego społecznika i świadka wiary. Cechowało go również umiłowanie Ojczyzny i głęboki patriotyzm. W przyszłym roku przypada 200-lecie jego urodzin, dlatego wszystkie cztery gałęzie Sióstr Służebniczek Niepokalanego Poczęcia NMP wystąpiły do Konferencji Episkopatu Polski z wnioskiem, aby przez najbliższe dwanaście miesięcy (od 14 XI 2013 do 14 XI 2014) w szczególny sposób przypominać postać tego człowieka, który całym swoim życiem świadczył o miłości Boga i pragnął świętości dla każdego bliźniego. Niech ten Rok bł. Edmunda Bojanowskiego będzie dla nas jeszcze jedną okazją do pogłębienia wiary, do refleksji, do bardziej systematycznej modlitwy, do wiernej służby Bogu i ludziom. W tym miesiącu kończy się Rok Wiary, ale zaczyna się Rok bł. Edmunda Bojanowskiego - niezwykłego społecznika i świadka wiary. Cechowało go również umiłowanie Ojczyzny i głęboki patriotyzm. W przyszłym roku przypada 200-lecie jego urodzin, dlatego wszystkie cztery gałęzie Sióstr Służebniczek Niepokalanego Poczęcia NMP wystąpiły do Konferencji Episkopatu Polski z wnioskiem, aby przez najbliższe dwanaście miesięcy (od 14 XI 2013 do 14 XI 2014) w szczególny sposób przypominać postać tego człowieka, który całym swoim życiem świadczył o miłości Boga i pragnął świętości dla każdego bliźniego. Niech ten Rok bł. Edmunda Bojanowskiego będzie dla nas jeszcze jedną okazją do pogłębienia wiary, do refleksji, do bardziej systematycznej modlitwy, do wiernej służby Bogu i ludziom.

Życie bł. Edmunda Bojanowskiego przypada na czasy niepokojów, ucisków i zrywów powstańczych pierwszej połowy XIX wieku. Urodził się 14.11.1814 r. w Grabonogu koło Gostynia, w ówczesnym Księstwie Poznańskim, w głęboko religijnej i patriotycznej rodzinie ziemiańskiej. Atmosfera panująca w rodzinie i postawy rodziców tak wpłynęły na kształt jego osobowości, że "miłość Ojczyzny była dla niego pierwszą po miłości Boga". Rodzice przekazali mu także gorącą i żywą wiarę. W szczególny sposób wszczepili w jego świadomość bezgraniczne zawierzenie Opatrzności i Miłosierdziu Bożemu oraz cześć i miłość do Maryi, które charakteryzowały całe jego życie duchowe, nastawione na coraz pełniejszą realizację woli Bożej.

Ze względu na wątłe zdrowie bł. Edmund nie mógł uczęszczać do szkoły publicznej, lecz pobierał nauki od nauczycieli domowych. Jako młody człowiek z zapałem podjął studia najpierw na Uniwersytecie Wrocławskim w latach 1832-1835, a po śmierci rodziców kontynuował je na Uniwersytecie w Berlinie w latach 1836-1838. Studiował filozofię, historię sztuki, psychologię, logikę i poezję. Największą jego pasją stała się literatura. Już jako student pisał artykuły o kulturze polskiej, tłumaczył poezję czeską i serbską, a także "Manfreda" - Byrona. Zbierał także pieśni ludowe polskie i innych krajów słowiańskich. Mimo wybitnych zdolności bł. Edmund musiał przerwać studia z powodu bardzo poważnej choroby płuc. Oznaczało to dla niego wielką stratę również dlatego, że stracił grono przyjaciół, z którymi czuł się duchowo spokrewniony.

Po powrocie do rodzinnego Grabonoga w roku 1838 rozwijał nadal talent pisarski i aktywnie włączył się w nurt pracy społecznej światłych Wielkopolan, której celem było moralne, kulturalne oraz ekonomiczne odnowienie polskiej wsi. Punktem przełomowym w życiu bł. Edmunda była epidemia cholery w roku 1849, która doprowadziła zubożałą ludność wiejską do nieopisanej nędzy i osierociła wielką liczbę dzieci. Wówczas bł. Edmund z narażeniem życia, dniem i nocą pielęgnował chorych, za własne oszczędności kupował biednym wieśniakom żywność i lekarstwa oraz sprowadzał do chorych lekarza i kapłana z posługą sakramentalną.

Myślał także o tym, by stworzyć ludowi wiejskiemu możliwość kształcenia się. Założył wypożyczalnie książek i dążył wszelkimi siłami do tego, by przez ożywienie tradycyjnych zwyczajów ludowych podnieść poziom kultury i moralności ludu wiejskiego. Chciał na nowo zdobywać ludzi do życia w wierze i kształtować ich w duchu Ewangelii. W swym pedagogicznym wyczuciu bł. Edmund Bojanowski rozumiał jasno, że wszelkie wychowawcze starania trzeba zaczynać od dziecka, dlatego poświęcił się bez reszty poepidemicznym sierotom. Z czasem troską wychowawczą objął także inne dzieci wiejskie, organizując dla nich tzw. ochronki. Instytucję ochronek kształtował bł. Edmund w oparciu o głęboko przemyślane idee, wykorzystując bogate tradycje polskiej wsi, jej duchowe bogactwo, związki z ziemią i zajęciami rolniczymi. W swoich Notatkach ukazuje jako niezawodne środki wychowania naturę, religię i historię, które mają splatać się w harmonijną syntezę pracy, miłości Boga i bliźniego oraz praktycznego umiłowania ziemi i kultury polskiej. Bł. Edmund sam opracował program pracy wychowawczej w ochronkach na każdy dzień, tydzień i każdą porę roku. Oryginalny jego pomysł polegał także na tym, że do pracy opiekuńczo-wychowawczej w ochronkach postanowił "powołać" dziewczęta wiejskie. Był przekonany, że musi to być zespół osób ofiarnych, ożywionych wspólną ideą, więc coś w rodzaju zakonu. Tak bł. Edmund Bojanowski będąc człowiekiem świeckim założył 3 maja 1850 r. żeńskie zgromadzenie zakonne o charakterze apostolskim. Istnienie zgromadzenia oparł nie na fundacjach czy kweście (jak to bywało w jego czasach), ale na pracy sióstr.

Bł. E. Bojanowski napisał Regułę dla sióstr i do końca życia oddawał wszystkie siły kształtowaniu i rozwojowi nowych wspólnot Zgromadzenia Sióstr Służebniczek. Chciał służyć Zgromadzeniu jako kapłan, dlatego w 1869 r. rozpoczął przygotowanie do przyjęcia sakramentu kapłaństwa w Seminarium Gnieźnieńsko-Poznańskim. Jednak ze względu na chorobę musiał opuścić Seminarium. Wówczas Metropolita Gnieźnieńsko-Poznański Kard. Mieczysław Ledóchowski wypowiedział znamienne słowa: "Jestem głęboko przekonany, że Pan Bóg chce tego człowieka w stanie świeckim uświęcić". Po opuszczeniu Seminarium bł. Edmund zamieszkał u swego przyjaciela Ks. Gieburowskiego w Górce Duchownej, gdzie zmarł rok później, 7 sierpnia 1871 r.

13.06.1999 r. Ojciec Święty Jan Paweł II zaliczył Edmunda Bojanowskiego do grona błogosławionych, czyniąc go patronem laikatu. Powiedział wtedy o nim: Apostolstwo miłosierdzia wypełniło (...) życie bł. Edmunda Bojanowskiego. (...) Wiedziony pełnym wrażliwości rozeznaniem potrzeb, dał początek licznym dziełom wychowawczym, charytatywnym, kulturalnym i religijnym, które wspierały materialnie i moralnie rodzinę wiejską. Pozostając świeckim człowiekiem, założył dobrze w Polsce znane Zgromadzenie Sióstr Służebniczek Bogarodzicy Dziewicy Niepokalanie Poczętej. We wszystkich działaniach kierował się pragnieniem, by wszyscy ludzie stali się uczestnikami odkupienia. Zapisał się w pamięci jako "serdecznie dobry człowiek" (...). W swojej bogatej działalności daleko wyprzedził to, co na temat apostolstwa świeckich powiedział Sobór Watykański II. Dał przykład ofiarnej i mądrej pracy dla człowieka, Ojczyzny i Kościoła.

W pobliskich Panewnikach znajduje się Dom Prowincjalny Sióstr Służebniczek Niepokalanego Poczęcia NMP, a przed nim pomnik bł. Edmunda Bojanowskiego. Mam nadzieję, że znając jego życie i dokonania będziemy wspierać modlitwą nie tylko Siostry, ale wszystkie dzieła, które one podejmują, aby wypełniać testament swego Założyciela. Niech i dla nas bł. Edmund Bojanowski będzie drogowskazem, jak z wiarą i nadzieją czynić wolę Bożą każdego dnia.

Oprac. Krystyna Kajdan

---



Fragmenty listów bł. Edmunda Bojanowskiego

Opatrzność Boża o nas pamięta


Trudności, jakie macie w skończeniu budowy i wyżywienia tak znacznej gromadki sióstr, czuję bardzo, bo i naszego tutaj zakładu podobne położenie. Ale Pan Bóg radzi zawsze o swojej wiernej czeladce i jak stare przysłowie mówi: kogo Bóg ma w swej obronie, ten w złej doli nie utonie - i Bogu służąc, nikt nie umarł z głodu. Módlmy się więc i pracujmy, a Opatrzność Boża, jak nie zapomina o biednych ptaszętach, tak i o nas pamiętać raczy. (28.9.1865)

"Cudowne" błogosławieństwo Boże

Byłem na Śląsku odwiedzić Siostry. Pan Bóg im cudownie błogosławi. Zdumiałem się, gdym zobaczył tam mury nowego domu już pod pierwsze piętro wzniesione. Na to wszystko Opatrzność Boża zsyła hojne ofiary. Będą także siostry miały w domu swego księdza kapelana i co dzień Mszę św. w kościele swoim, który jest tylko kilka kroków od domu oddalony. W tej chwili jest tam 13 sióstr z nowicjuszkami, a na zimę będzie może do 30. (26.7.1867)

---


MODLITWA O UPROSZENIE ŁASK

za przyczyną błogosławionego Edmunda Bojanowskiego

Boże, Ojcze Niebieski, dawco i źródło wszelkiego dobra, proszę Cię za wstawiennictwem błogosławionego Edmunda, który całym sercem Cię miłował, w Tobie bezgranicznie pokładał nadzieję i niczego w swym życiu Ci nie odmówił, o udzielenie mi łaski... Ufając w pośrednictwo Niepokalanej Służebnicy Pańskiej błagam, by Sługa Twój, Edmund, opiekun dzieci, ubogich i chorych, stał się dla Ludu Bożego Świętym Orędownikiem we wszystkich jego potrzebach. Amen.

Ojcze nasz. Zdrowaś Maryjo. Chwała Ojcu.

Parafia
Najświętszych Imion
Jezusa i Maryi

ul. Przyklinga 12, 
40-551 Katowice-Brynów
tel. 32 251 86 60
brynow.jm@archidiecezjakatowicka.pl


Msze Święte:

niedziele i święta:
7:30, 9:00, 10:30, 12:00, 18:00

dni powszednie:
8:00, 18:00

piątki
8:00, 16:30 (szkolna), 18:00


Nabożeństwa

Adoracja Najświętszego Sakramentu
czwartek 17:00 – 18:00
sobota 17:00 – 18:00

Nabożeństwo ku czci Serca Pana Jezusa
pierwszy piątek 8:30, 18:30


Kancelaria Parafialna

poniedziałek, środa, piątek
17:00-18:00
wtorek, czwartek
18:45-20:00


W sprawach pilnych
dotyczących np. pogrzebu,
wezwania do chorego
proszę dzwonić na probostwo,
tel. nr 32 2518 660.

 

 chrzty i roczki

1. niedziela miesiąca 12:00

 

protokoły przedślubne
po mszy św. wieczornej - po umówieniu


numer konta bankowego:
BOŚ: 05 1540 1128 2001 7050 4713 0001


 

Szukaj na stronie