Nadszedł czas wielkich zmian w Naszej Parafii...

Królestwo Boże nie rozwija się na zasadzie zewnętrznego efektu. Nie jest też podobne do tych zdarzeń, które są w stanie w jednym momencie olśnić, zachwycić, czy też zadziwić...

Królestwo Boże nie rozwija się na zasadzie zewnętrznego efektu. Nie jest też podobne do tych zdarzeń, które są w stanie w jednym momencie olśnić, zachwycić, czy też zadziwić...

Jest natomiast podobne do prostego niepozornego zdarzenia - choćby takiego, że na przykład gdzieś na świecie człowiek wrzucił w ziemię ziarno. I o ile siewca może obserwować wszystkie fazy obumierania ziarna a potem jego rozwoju, aż do owocowania, to o tyle rozwój i owocowanie Dzieła Bożego w nas nie jest wcale takie przejrzyste i sprawdzalner30; Trudno bowiem podsumować rozwój Królestwa Bożego w sercu człowieka nawet na przestrzeni całego jego życia. Są jednak takie momenty w naszym życiu, kiedy temu rozwojowi towarzyszą pewne znaki zewnętrzne, kiedy zachwycamy się pięknem, czy też przeżywamy wielką radość ze wspaniałych dzieł, jakie Bóg w naszej duszy uczynił lub w których pozwolił nam uczestniczyć - mówił ks. proboszcz Eugeniusz Krasoń - tytułem wstępu - na każdej Mszy Świętej w niedzielę 18 czerwca br.
Najbliższe tygodnie - kontynuował - przyniosą pewne zmiany dotyczące również tych zewnętrznych znaków rozwoju Królestwa Bożego w naszej parafialnej wspólnocie. Poprosiłem bowiem Księdza Arcybiskupa, aby zwolnił mnie z urzędu proboszcza naszej parafii i z pracy duszpasterskiej w naszej katowickiej archidiecezji, abym mógł służyć Kościołowi w Dziele Maryi - Ruchu Fokolari. Wspólnie podjęliśmy bowiem decyzję, że mam niejako przejąć odpowiedzialność za Dom Formacji i Spotkań im. Jana Pawła II dla kapłanów i kleryków w Mariapoli Fiore, czyli w Trzciance koło Garwolina. Tam właśnie znajduje się Centrum Ruchu Fokolari w Polsce.

Tak więc w piętnastym roku duszpasterzowania w naszej parafii ks. proboszcz Eugeniusz Krasoń odkrył nową wolę Bożą na swej drodze do świętości. Dla wielu parafian był to ogromny szok i totalne zaskoczenie. Były ukradkiem ocierane łzy i pytania, nawet wiele pytańr30; Dla mnie była to logiczna konsekwencja tego: czym, jak i dla kogo ks. Eugeniusz od wielu lat żyje. Zwracając się do swych Parafian powiedział: - Przez te 15 lat udało nam się wspólnie zrobić wiele dobra dla Królestwa Bożego w nas i wokół nas. Tu w Brynowie spędziłem bardzo piękne lata mojego kapłańskiego posługiwania. Od pierwszych chwil zostałem życzliwie przyjęty i uważam, że moje relacje - jako duszpasterza - są bardzo serdeczne, a z wieloma z Was nawet przyjacielskie. Stanąłem jednak wobec propozycji, aby zostawić to wszystko i służyć księżom i klerykom przybywającym do Mariapoli Fiore, aby w czasie rekolekcji i różnych spotkań wspólnie uczyć się jak wprowadzać w życie zasady duchowości komunii, które zaproponował Kościołowi na III tysiąclecie Sługa Boży Jan Paweł II. Przyjąłem tę propozycję jako wolę Bożą wobec mnie i powiedziałem kolejny raz Jezusowi swoje TAK. To JEGO bowiem wybrałem jako swoje WSZYSTKO, nie Brynów, nie parafięr30; Pragnę tę wolę Bożą wypełniać jak najlepiej, dlatego też bardzo Was proszę o modlitwę, o wsparcier30;

Myślę, że warto - z wdzięcznością w sercu - przyjąć tę prośbę ks. proboszcza Eugeniusza do natychmiastowej realizacji, bo nie gdzie indziej, ale właśnie u nas w Brynowie powinien mieć swoje modlitewne zaplecze, swoją przystań i zawsze gościnne - jak za jego czasów - probostwo.

Tak się szczęśliwie złożyło, że w ostatnią sobotę 24 czerwca br. Miasteczko Mariapoli Fiore obchodziło 10-tą rocznicę wspaniałego wydarzenia - jakim była inauguracja Miasteczka - dokonana przez Chiarę Lubich w czerwcu 1996 roku. Przybyła ona wtedy do Polski, aby odebrać swój pierwszy doktorat honoris causa na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w Lublinie. Aby umożliwić Parafianom poznanie miejsca, gdzie teraz będzie posługiwał - ks. Eugeniusz zaprosił wszystkich do Trzcianki mówiąc: Chodźcie i zobaczcie! Specjalnie dla Was zorganizowałem autokarową pielgrzymkę do tego jakby Sanktuarium Jezusa Pośrodku! Tej pięknej nazwy ks. Eugeniusz użył świadomie, bo Mariapoli Fiore pragnie, aby przez miłość wzajemną tak jego mieszkańców, jak i przybywających do niego osób, Jezus mógł być stale obecny zgodnie z obietnicą: rGdzie są dwaj albo trzej zgromadzeni w Imię moje, tam jestem pośród nichr1; (Mt 18, 20).

Tak więc - zabierając ze sobą Jezusa jako specjalnego Pasażera - wyruszyliśmy już o 5-tej rano do Trzcianki. W 40-osobowym autokarze panowała bardzo radosna atmosfera. Po wspólnej modlitwie i odśpiewaniu Godzinek ku Czci Niepokalanego Poczęcia NMP ks. proboszcz Eugeniusz i ks. Jarosław zapoznali nas z czerwcowym Słowem Życia oraz z fragmentami homilii papieża Benedykta XVI wygłoszonej w czasie wigilii Uroczystości Zesłania Ducha Świętego na Placu Świętego Piotra w Rzymie. Jak wiemy homilia ta była skierowana do członków ruchów i nowych wspólnot kościelnych, które papież zaprosił do Rzymu na wzór Jana Pawła II w 1998 roku. Jest w tych tekstach wiele pięknych słów na temat roli i znaczenia ruchów w Kościele, ale jest też przede wszystkim zachęta, aby dać się prowadzić Duchowi Świętemu. W naszym przypadku Duch Święty prowadził nas do Mariapoli Fiore czyli do Miasta Maryi, bo dzięki obecności wszystkich powołań Ruchu zwanego inaczej Dziełem Maryi, powinno się w nim widzieć gmach zbudowany nie z kamieni, lecz z ludzi, jakby nowe Sanktuarium wzniesione na cześć Matki Jezusa.
Ze względu na pragnienie, aby żyć tam Ewangelią na 100%, na rmaxar1; jak mawia fokolarska młodzież, nazywane jest Miastem - Ewangelią, miastem, w którym każdy przybysz powinien odczuć i pojąć, jaki piękny byłby świat, gdyby się w nim żyło właśnie Ewangelią.

Jest to również Miasto-Szkoła, ponieważ oczekuje się, aby zaistniały w nim szkoły formacyjne dla wszystkich powołań Dzieła Maryi (fokolarin, fokolarinów, wolontariuszy, kapłanów, zakonnic, zakonników, genów, rodzin), lecz również dlatego, że wszystkie czynności i zadania powinny w nim być szkołą: praca, modlitwa, promieniowanie świadectwem życia, styl prowadzenia domu, nauka, sposób używania mass-mediów itp. I za tego typu szkołę dla kapłanów i kleryków będzie tam odpowiadał ks. Eugeniusz.

Po 5-ciu godzinach jazdy autokarem ukazało nam się Mariapoli Fiore w całej swej świątecznej krasie. O godzinie 11-tej rozpoczęła się uroczysta plenerowa Eucharystia, której przewodniczył ojciec Tadeusz Schulz SJ - przewodniczący Ogólnopolskiej Rady Ruchów Katolickich w Polsce. W swojej homilii podkreślił jak wiele dobra dokonało się na naszych oczach w Miasteczku przez te 10 lat istnienia. Apelował, aby każdy z nas był znakiem obecności Chrystusa na ziemi. - Dzisiaj też potrzeba proroków, którzy będą głosić i ukazywać Zbawiciela - tak jak patron tego dnia - św. Jan Chrzciciel, którzy pomogą znaleźć Boga w nas i pośród nas. rTak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebier1; (Mt 5, 16). Nasze spotkanie - kontynuował o. Schulz - jest kontynuacją Zesłania Ducha Świętego i działania łaski pogłębionej w Watykanie. Ojciec Święty bardzo liczy na rodziny i wspólnoty zjednoczone w Duchu Świętym. Czyńcie wszystko, aby były szkołą komunii. Nieście światło Chrystusa do wszystkich środowisk społecznych i kulturalnych, w których żyjecie. Miłość powoduje bowiem, że zakwita nawet pustynia! Miłując bliźnich będziecie budowniczymi nowego lepszego świata. Jest dużo dobra w naszym życiu, ale widzimy głównie zło. Nie doceniamy dobra i jego siły, dobro jest owocem Ducha Świętego - umiejmy je dostrzegać, ono będzie trwało na wiekir30;
Na balkonie budynku, przed którym odbywała się Msza święta, umieszczono baner z wielkim napisem: ZANIEŚMY ŚWIATU CHRYSTUSA. Warto o tym pamiętać w naszym codziennym życiu - świat tego potrzebuje!

Po Mszy św. była prezentacja Mariapoli Fiore - przedstawiono jego historię, cele, działalność i perspektywy. Były świadectwa m.in. fokolariny, która jako jedna z pierwszych przybyła do Trzcianki 10 lat temu oraz mieszkanki pobliskiej wsi zachwyconej pozytywnym oddziaływaniem tego ewangelicznego Miasteczka na ich środowisko. Mile zaskoczył nas nasz ks. proboszcz Eugeniusz, który opowiedział o tym jak powstała idea budowy Domu Formacji i Spotkań dla księży i kleryków, o jego budowie i stanie obecnym. Było to wzruszające i porywające świadectwo wiary w Bożą Opatrzność, która działa, gdy całkowicie zaufamy Bogu i oddamy Mu wszystko!

Po tej strawie dla ducha nadszedł czas obiadu, czyli wielki plenerowy piknik na terenie Mariapoli Fiore. Przybyli Goście mogli popróbować różnych dań i potraw regionalnych, owoców oraz słodkich smakołyków przywiezionych z najdalszych zakątków naszego kraju. Panowała świąteczna i bardzo rodzinna atmosfera! Po obiedzie ks. proboszcz Eugeniusz zaprosił nas - swoich Parafian - na wspaniałą kawę, którą osobiście dla nas przygotowywał w nowo urządzonej kuchni w Domu Formacji i Spotkań dla księży i kleryków. Przy okazji mogliśmy zwiedzić i zobaczyć cały ten piękny dom oraz jego otoczenie. Warto podkreślić, że dla wszystkich Gości przybyłych w tym dniu do Mariapoli Fiore był to czas na wspólną rekreację, na warsztaty artystyczne i turnieje sportowe, na zwiedzanie całego Miateczka. W międzyczasie przy udziale miejscowego Wójta posadzono na pamiątkę tej uroczystości drzewko - dąb trzeciego tysiąclecia. Oby rósł w siłę i potęgę jak to Miasteczko Ruchu Fokolari, gdzie najważniejszym prawem jest prawo miłości wzajemnej.

Około godziny 16-tej nastąpiło uroczyste zakończenie świętowania. Nadszedł również czas na występy artystyczne, tańce, śpiewy i muzykowanie przygotowane przez poszczególnych członków ruchu, dzieci i młodzież a nawet całe rodziny. Myślę, że wszyscy długo będą pamiętać poloneza zatańczonego przez rodziny ze Śląska, czy też popis tańca klasycznego w wykonaniu Ireny i Andrzeja z Radzionkowa. Był to piękny wkład we wspólne świętowanie.

W końcu nadszedł czas pożegnania i powrotu do domu. Dopiero w drodze powrotnej wielu z nas zaczęło się zastanawiać nad fenomenem tego pięknego dnia. Miasteczko emanowało bowiem nie tylko ciepłem słonecznych promieni, ale pełną miłości rodzinną atmosferą. - W ogóle nie czuję zmęczenia - powiedziała mi Siostra Noemi SSND. - Mam wrażenie, że tak odnowiłam swoje wnętrze jak mieszkanie po kapitalnym remoncie. Cieszę się, że w tak pięknej duchowej atmosferze mogłam spędzić ten dzień - wyznała pani Antonina - nasza Parafianka. Wielu uczestników naszej pielgrzymki do Mariapoli Fiore pytało kiedy będzie możliwość następnego wyjazdu do tego pięknego i niezwykłego miejsca. Pięknym akcentem jedności i wdzięczności była wspólna modlitwa różańcowa w drodze powrotnej, w której dziękowaliśmy Panu Bogu za dar tej pielgrzymki i za naszego dotychczasowego ks. proboszcza Eugeniusza - polecając jednocześnie Maryi naszą parafię i ks. Jarosława Paszkota - proboszcza nominata.

A ja po cichutku - dziękując Bogu w skrytości serca - razem z całą rodziną - świętowałam w tym dniu nasze 10-lecie wejścia w głębię duchowości jedności Ruchu Fokolari. Właśnie w 1996 roku odkryliśmy, że jest to nasza droga do Boga, nasze wzrastanie, nasza tajemnica sukcesów dzieci i wzajemnych rodzinnych relacji. Od tamtej pory wielokrotnie bywaliśmy w celach formacyjnych w Trzciance, aby rładowaćr1; duchowe akumulatory, aby cieszyć się obecnością Jezusa pośrodku nas i wnosić Go w nasz brynowski Kościół, w naszą parafialną wspólnotę. Uważamy, że Ruch Fokolari jest wspaniałym podarunkiem Ducha Świętego na trzecie tysiąclecie dla Kościoła. A cały Kościół, jak mawiał Papież Jan Paweł II, jest jednym wielkim ruchem, ożywianym przez Ducha Świętego, rzeką, która płynie przez historię, ażeby ją nawodnić łaską Boga i uczynić płodną w życie, dobroć, piękno, sprawiedliwość i pokój. Dajmy się porwać nurtom tej rzeki, dajmy się zaprosić na spotkanie grupy Słowa Życia, na rekolekcje Mariapoli itp., a na pewno spotkamy się z zaproszeniem do Miasteczka Fiore, aby dalej zgłębiać duchowość jedności. Tam właśnie wkrótce zamieszka i na pewno będzie się radował obecnością każdego z nas - ks. Eugeniusz Krasoń - nasz długoletni i wspaniały duszpasterz. Póki co ogarnijmy go modlitewną pamięcią, aby sprostał nowym zadaniom dla Kościoła.

Krystyna Kajdan

Parafia
Najświętszych Imion
Jezusa i Maryi

ul. Przyklinga 12, 
40-551 Katowice-Brynów
tel. 32 251 86 60
brynow.jm@archidiecezja.katowice.pl


Msze Święte:

niedziele i święta:
7:30, 9:00, 10:30, 12:00, 18:00

dni powszednie:
8:00, 18:00

piątki
8:00, 16:30 (szkolna), 18:00


Nabożeństwa

Adoracja Najświętszego Sakramentu
czwartek 17:00 – 18:00

Nabożeństwo ku czci Serca Pana Jezusa
pierwszy piątek 8:30, 18:30


Kancelaria Parafialna

poniedziałek
9:00-10:00
wtorek, czwartek, piątek
9:00-10:00, 17:00-18:00

 

chrzty i roczki
1. niedziela miesiąca 12:00

 

protokoły przedślubne
po mszy św. wieczornej - po umówieniu


numer konta bankowego:
BOŚ: 05 1540 1128 2001 7050 4713 0001


 

Szukaj na stronie