baner kolda

Pasterka, której nie było...

Upływa 70 lat od poświęcenia tymczasowego kościółka w Brynowie. Mieszkańcy Brynowa mieli nadzieję, że zostanie w nim odprawiona w 1945 roku pierwsza pasterka.

Możemy sobie wyobrazić nastrój tamtych dni. Przygotowywano się do pierwszych po II wojnie światowej Świąt Bożego Narodzenia. Od jej zakończenia upłynęło zaledwie 8 miesięcy. W wielu rodzinach dodatkowy talerz na wigilijnym stole postawiony był dla anonimowej osoby, która może zapukać do drzwi, ale też bardzo często dla tych osób, które nie powróciły do swoich bliskich z wojennej tułaczki. Wiele nadziei musiało być w składanych sobie życzeniach, zapewne radośnie i donośnie brzmiały śpiewane wtedy kolędy.

Brynowianie w tę pamiętną noc nie poszli na pasterkę do nowo poświęconego kościółka – mogli pójść do kościoła pw. św. św. Piotra i Pawła, lub do kościoła oo. franciszkanów w Panewnikach. To i tak było względnie blisko. W połowie XIX wieku chodzili do kościoła w Bogucicach – dojście zajmowało im około pięciu – sześciu kwadransów. Od lat siedemdziesiątych tegoż wieku kościołem parafialnym dla Brynowa był kościół pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny (Kościół Mariacki) i od 1910 roku kościół pw. św. św. Piotra i Pawła, do którego – nie spiesząc się – dochodzili po trzech kwadransach. Dla osób zdrowych oraz sprawnych „wyprawa” do kościoła nie była problemem, ale i takie osoby przy rzęsistym deszczu, czy przy silnych mrozach i opadach śniegu były narażone na niemiły spacer. Uciążliwy był zwłaszcza dla osób w podeszłym wieku i z małymi dziećmi. Stąd już w okresie międzywojennym mieszkańcy Brynowa zabiegali o „swoją” parafię.

Parafia św. św. Piotra i Pawła była wówczas najliczniejszą (na przykład w roku 1930 liczyła 29494 wiernych) parafią w Katowicach i drugą pod względem liczebności w diecezji. Ale proboszcz ks. kanonik Karol Mathea nie kwapił się z wydzieleniem z niej parafii – córki. Tymczasem potrzeba taka była coraz bardziej oczywista. W protokole powizytacyjnym parafii z wizytacji przeprowadzonej w 1932 roku przez ks. bpa Stanisława Adamskiego zanotowano: „Dzielenie parafii potrzebne, ale nie nagle i w porozumieniu z Załężem i Panewnikami wskazane”. Wymienienie Panewnik czyni zapis jednoznaczny – kilkutysięczna już społeczność Brynowa sąsiadującego z Panewnikami kołacze do drzwi kościelnych o erygowanie parafii.

Warto zauważyć, że w okresie międzywojennym z parafii św. św. Piotra i Pawła wydzielono jedynie lokalię pw. Chrystusa Króla, przyszłą parafię katedralną.

Po II wojnie światowej bieg wydarzeń był bardzo szybki. Mieszkańcy Brynowa już na przełomie stycznia i lutego 1945 roku zorganizowali się w Komitecie Obywatelskim. Zabrano się za porządkowanie wielu spraw, między innymi rozbudowy szkoły przy ul. Dworskiej, przedłużenia linii tramwajowej do Brynowa, funkcjonowanie Domu Kultury. Najpilniejsza jednak stała się budowa własnego kościoła. Według relacji Klary Płonki pierwsze inicjatywy pojawiły się w kwietniu, szczególnie aktywna była Elżbieta Dyrda. Znany historyk Ludwik Musioł zapisał: „Już w sierpniu 1945 roku zwołano ogólne zebranie parafian w miejscowej gospodzie [Singera], na którym to zebraniu utworzono »Komitet budowy Kościoła w Brynowie«. Wydaje się jednak, że najbardziej wiarygodna jest informacja mojego Ojca Józefa, który te spotkanie prowadził i z którego sporządził notatkę (przekazaną pod koniec lat siedemdziesiątych wraz z innymi materiałami archiwalnymi ks. kanonikowi Adolfowi Kocurkowi. Józef Lubina podaje, że „Komitet budowy” powołano 21 października 1945 roku.

W „Komitecie budowy” za sprawy organizacyjne i administracyjne odpowiadali Józef Lubina i Jan Madeja, za techniczne inżynierowie Józef Krupka i Ryszard Palica, za gromadzenie pieniędzy Franciszka Mondry. Według Ojca, właśnie Franciszka Mondry należała do szczególnie aktywnych parafianek. Ojciec zapisał: „Przeciwko zawiązaniu się »Komitetu Budowy« zaprotestował usilnie ks. kanonik Karol Mathea z parafii św. św. Piotra i Pawła. W stosunku do Brynowa miał on własne plany i uważał, że sprawa budowy kościoła w tej dzielnicy jeszcze nie dojrzała. Komitet nie zrażając się tym negatywnym stosunkiem, przystąpił natychmiast do wytężonej pracy, rzucając hasło: »Pasterka w Brynowie«. Na urzeczywistnienie tego hasła były zaledwie dwa miesiące czasu”.

W miejscu, gdzie dziś stoi nasz kościół parafialny była świetlica Związku Strzeleckiego, który po wojnie nie mógł działać. Komitet Budowy wystąpił do Katowickiego Zjednoczenia Przemysłu Węglowego, jako właściciela terenu i obiektu z prośbą o wydzierżawienie świetlicy oraz wyrażenie zgody na jej przebudowę. Dokumentację rysunkową i kosztorys przebudowy opracował inż. Józef Krupka.

Zaczęto od porządków. Okupant urządził w świetlicy magazyn – należało wynieść kilkadziesiąt ton skamieniałego cementu. Worki ułożono na skarpie przed przyszłym kościółkiem i wypełniono nimi piwnicę pod sceną świetlicy. Panowie Moroń i Słaboń zwozili furmankami materiały budowlane. Stolarkę wykonywali brynowscy stolarze Kubista i Kubisz. Ciekawa jest historia Drogi Krzyżowej. Obrazy namalowali jeńcy wojenni skoszarowani na terenie Kopalni „Wujek”. Oni też wymalowali kościółek. Sygnaturkę zamówiono w Bielsku-Białej w wytwórni Bukowskiego, ale ze względu na wysoką cenę zrezygnowano z tego zakupu. Wykonali ją Feliks Lubina wraz ze współpracownikami w warsztatach Kopalni „Wujek”. Pracownicy tejże Kopalni wykonali też baldachim. Ołtarz został podarowany przez proboszcza parafii Bytom-Rozbark.

Komitet Budowy dwukrotnie był wzywany przez księdza kanonika Matheę na spotkania, na których strony przekonywały się wzajemnie o swoich racjach. Ojciec zapisał, że były to cierpkie rozmowy.
Brynowianie pracowali z wielkim zapałem w dzień i do późnych godzin nocnych. I zdążyli zakończyć przebudowę przed pasterką. Komitet Budowy zwrócił się do Kurii Biskupiej o poświęcenie kościółka. Aktu poświęcenia dokonał Ksiądz Biskup Ordynariusz Stanisław Adamski w niedzielę 23 grudnia 1945 roku.

Po uroczystości spotkano się na przyjęciu u Państwa Rokusów (ich piękny dom został zburzony na skutek szkód górniczych). W relacji Ojca czytamy: „W czasie przyjęcia […] doszło do ostatniej kontrowersji z Księdzem Kanonikiem, którą bardzo po ojcowsku zakończył Ksiądz Biskup”. Komitetowi Budowy zakomunikowano, że w świetle obowiązujących przepisów kościelnych nie jest możliwe odprawianie pasterki w Brynowie. Możemy sobie wyobrazić, jak przeżywali to brynowianie…

Z czasem relacje z księdzem kanonikiem Karolem Matheą ułożyły się bardzo dobrze. Doszło nawet do tego, że często spotykał się z członkami Komitetu budowy na gruncie towarzyskim i … grywał w swoją ulubioną grę – skata. Do roku 1951 kościółek brynowski był kościołem filialnym parafii św. św. Piotra i Pawła. Msze święte odprawiali księża z tej parafii, najczęściej dowożeni motocyklem.
A pierwsza pasterka w Brynowie została odprawiona dopiero w 1957 roku.

Michał Lubina

Parafia
Najświętszych Imion
Jezusa i Maryi

ul. Przyklinga 12, 
40-551 Katowice-Brynów
tel. 32 251 86 60
brynow.jm@archidiecezjakatowicka.pl


Msze Święte:

niedziele i święta:
7:30, 9:00, 10:30, 12:00, 18:00

dni powszednie:
8:00, 18:00

piątki
8:00, 16:30 (szkolna), 18:00


Nabożeństwa

Adoracja Najświętszego Sakramentu
czwartek 17:00 – 18:00
sobota 17:00 – 18:00

Nabożeństwo ku czci Serca Pana Jezusa
pierwszy piątek 8:30, 18:30


Kancelaria Parafialna

poniedziałek, środa, piątek
17:00-18:00
wtorek, czwartek
18:45-20:00


W sprawach pilnych
dotyczących np. pogrzebu,
wezwania do chorego
proszę dzwonić na probostwo,
tel. nr 32 2518 660.

 

 chrzty i roczki

1. niedziela miesiąca 12:00

 

protokoły przedślubne
po mszy św. wieczornej - po umówieniu


numer konta bankowego:
BOŚ: 05 1540 1128 2001 7050 4713 0001


 

Szukaj na stronie