baner majowe baner zmartychwstanie

Ja jestem bramą owiec (J 10,7)

Słowo, które rodzi życie.

Pragnienie nadejścia pasterza, który umiałby mądrze prowadzić swoją trzodę, było zawsze żywe wśród ludu Izraela. Jezus jawi się im jako ten właśnie wyczekiwany pasterz. Ci, którzy go poprzedzali, w szczególności skrybowie i faryzeusze, zamiast dokonywać poświęceń w imię dobra całego stada, troszczyli się jedynie o własne interesy, pozwalając ludowi na rozproszenie. Jezusowi natomiast leży na sercu dobro trzody, każdego z osobna, ponieważ chce z ludźmi ustanowić indywidualne relacje. Kto odda się Jego opiece, „zostanie zbawiony”, „odnajdzie pastwisko”. To On jest tym, którego serce ludzkie zawsze szukało, ponieważ potrafi zaspokoić najgłębiej skrywane pragnienia i oczekiwania człowieka.

Dzisiaj Jezus kontynuuje swoją pasterską misję działając naszymi rękami. Wiemy o tym, ponieważ zakomunikował nam to: tylko ten, który szuka Słowa Bożego i wciela je w życie, będzie mógł przejść przez prawdziwą bramę.

Sekretem dobrego spełniania się jako pasterz, jest naśladowanie Jezusa, który przyszedł na ziemię i czynił dobro na rzecz wszystkich, jak również wykonywał do końca każde zadanie, którego się podjął. Tylko wtedy będziemy zdolni do zmiany świata, tak by był piękniejszy i bardziej miłosierny.

Giovanni C.


Życie, które rodzi słowo.

CZUŁAM SIĘ OGARNIĘTA DOBROCIĄ PANA

Kiedy 48-letnia Meksykanka Kenny opowiada o sobie samej, mówi: „Za młodu popełniłam wiele błędów. Bóg nie miał wtedy dla mnie żadnego znaczenia”. Kenny urodziła się i wzrastała w rodzinie masońskiej. Ojciec i matka przekazali jej swoją wizję życia. Potem, podczas Roku Świętego Miłosierdzia, nastąpił definitywny przełom (po wcześniejszym pierwszym zbliżeniu się do wiary podczas roku jubileuszowego 2000). „Niedawno – opowiada – spotkałam misjonarza miłosierdzia i mogłam podejść do spowiedzi generalnej, podczas której naprawdę poczułam się ogarnięta Bożą Miłością”.

Ale nie tylko życie Kenny się zmieniło. Również ojciec (który w swojej loży masońskiej piastował jedną z najwyższych funkcji) został dotknięty przez Miłosierdzie. W najbardziej zaskakujący sposób. Kiedy jego żona zachorowała na Alzheimera, Kenny poprosiła o udzielenie matce sakramentu Namaszczenia Chorych. Przy tej okazji ojciec przystąpił do spowiedzi – pierwszy raz po dziesięcioleciach. Tak właśnie zaczęła się droga zwieńczona udzieleniem sakramentu małżeństwa, po 50 latach od ślubu cywilnego. Tego samego dnia ojciec przyjął Komunię Świętą, dopełniając tym samym swój powrót na łono Kościoła.

Z „Avvenire”


EWANGELIA
(J 10,1-10)

Może chcielibyśmy, aby Jezus mówił o sobie, używając wzniosłych opisów i królewskiej terminologii? Może wtedy czulibyśmy wobec Niego respekt i w przestrachu spełnialibyśmy długie listy dobrych uczynków? Bóg, który mówi o sobie, że jest pasterzem, który wchodzi do owczarni, gdzie prawdopodobnie nie pachnie perfumami Chanel, ale obornikiem i paszą, może w pierwszej chwili zdumiewać i nie być autorytetem. A jednak spodobało się Bogu być bramą dla owiec...

Parafia
Najświętszych Imion
Jezusa i Maryi

ul. Przyklinga 12, 
40-551 Katowice-Brynów
tel. 32 251 86 60
brynow.jm@archidiecezja.katowice.pl


Msze Święte:

niedziele i święta:
7:30, 9:00, 10:30, 12:00, 18:00

dni powszednie:
8:00, 18:00

piątki
8:00, 16:30 (szkolna), 18:00


Nabożeństwa

Adoracja Najświętszego Sakramentu
czwartek 17:00 – 18:00

Nabożeństwo ku czci Serca Pana Jezusa
pierwszy piątek 8:30, 18:30


Kancelaria Parafialna

poniedziałek
9:00-10:00
wtorek, czwartek, piątek
9:00-10:00, 17:00-18:00

 

chrzty i roczki
1. niedziela miesiąca 12:00

 

protokoły przedślubne
po mszy św. wieczornej - po umówieniu


numer konta bankowego:
BOŚ: 05 1540 1128 2001 7050 4713 0001


 

Szukaj na stronie