Minął rok

Dnia 19 lipca 2016 roku grupa 47 pielgrzymów z Tajwanu przybyła do Katowic i spędziła w naszej diecezji czas aż do 25 lipca rano. Z Katowic wyruszyła do Krakowa, gdzie uczestniczyła w Światowych Dniach Młodzieży. W trakcie pobytu odwiedzali różne ważne miejsca w naszym regionie, ale przebywali także w naszej wspólnocie parafialnej, bo mieszkali w domach i mieszkaniach naszych parafian, pozostawiając w sercach i umysłach ślady i wspomnienia. Pozostała więc pamięć tamtych dni, wspólne przeżycia, a także zapisane wspomnienia niektórych parafian, opublikowane w kilku numerach naszej gazetki „Parafia u Jezusa i Maryi”. W Tajwanie pielgrzymi także dzielili się refleksjami i wspomnieniami we własnych rodzinach i kręgach przyjaciół, w środowiskach własnych parafii i z innymi członkami Wspólnoty św. Jana. Część z nich opublikowana została w dwóch numerach tajwańskiego tygodnika katolickiego, oczywiście w języku chińskim, ściślej mandaryńskim. Te opublikowane wspomnienia przetłumaczone na język angielski otrzymałem ze sporym opóźnieniem i uznałem, że najlepiej będzie zapoznać z nimi naszą wspólnotę parafialną, w rocznicę ich pobytu w Katowicach. Krótki wstęp do tego tekstu napisała Wen Chi Ou, jedna z uczestniczek pielgrzymki. Ona również dokonała tłumaczenia tekstu z języka chińskiego na język angielski. Tłumaczenia z języka angielskiego na język polski dokonał Krzysztof Michalik. Poniżej relacje opublikowane w dwóch numerach tego tygodnika, wydawanego w starannej szacie graficznej.

Lipiec 2017, Henryk Goik


Światowe Dni Młodzieży w Polsce. Wspólnota św. Jana

(Katolicki Tygodnik Kościoła w Tajwanie – opublikowano: 23/10/2016 i 30/10/2016)

ŚDM odbyły się w 2016 roku w Polsce. Przylecieliśmy do Paryża 16 lipca, jako Grupa pielgrzymów ze Wspólnoty św. Jana. Później przekroczywszy Niemcy, dotarliśmy do polskiej diecezji w Katowicach. Przebywaliśmy tam do 24 lipca, aż do rozpoczęcia się wydarzeń poprzedzających ŚDM. Podczas pobytu w Katowicach odwiedziliśmy obóz koncentracyjny w Auschwitz, dyskutowaliśmy z młodymi z całego świata o dobru i złu, a także o relacji z Bogiem. Napotkaliśmy również rodziny z parafii, które podejmowały pielgrzymów. Później przenieśliśmy się do Krakowa na rozpoczęcie ŚDM. Podczas Światowego Tygodnia Młodych spotkaliśmy więcej młodzieży z całego świata, z którymi wymienialiśmy idee. Modliliśmy się z Papieżem Franciszkiem, braliśmy udział w sakramentach i wznosiliśmy pielgrzymkowego ducha na sam szczyt.

Po zakończeniu ŚDM nasza grupa wróciła do Francji, do sławnego miejsca pielgrzymkowego, zwanego Vézelay. Tam wyciszaliśmy się przy relikwiach św. Marii Magdaleny, wracaliśmy do świątyni naszych dusz, by kontynuować dialog z Jezusem. Z pełnym spokojem w duszy i ciele wróciliśmy do Paryża i podziwialiśmy uroki francuskiej kultury. Przepełnieni boskim błogosławieństwem, wróciliśmy do Tajwanu. Po powrocie z Polski nasza grupa spotkała się pod koniec sierpnia, gdy już trochę wróciliśmy do normalnego życia. Podzieliliśmy się refleksjami i owocami wyjazdu. Podczas spotkania o. Jean Damien zadał nam dwa pytania.
1. Czy zaobserwowaliście jakieś zmiany przed i po pielgrzymce?
2. Czy zaobserwowaliście zmiany, których pojawienia się oczekiwaliście?
Dzięki temu spotkaniu znaleźliśmy wiele nasion zasadzonych w nas przez Ducha Świętego. Teraz te ziarna są tylko niewielką częścią łaski. Mamy nadzieję, że damy radę przekazać radość płynącą z ewangelizacji innym ludziom, poprzez dzielenie się świadectwami.

Ojciec Jean Damien

Niewytłumaczalną Łaską Bóg obdarzył wszystkich. Kiedy w naszej grupie dzieliliśmy się świadectwami tej łaski, w mojej głowie pojawił się obraz: Góra lodowa, której jedna dziesiąta unosi się na powierzchni, a pozostała część pozostaje pod wodą, w głębi naszych serc. Jeśli chcesz, zachęcam Cię, abyś podzielił się nią z tymi, którzy nie wzięli, nie mogli wziąć udziału w ŚDM. Jak wszyscy wiecie, szansa na udział w ŚDM była wielką łaską. Wielu nie mogło z niej skorzystać, gdyż byli ograniczeni limitami czasowymi, finansowymi itp. Waszą więc misją jest opowiedzenie jak największej ilości osób o tej niepojętej łasce Boga. Kiedy będziecie się nią dzielić, pamiętajcie, że jest w niej wciąż te 9/10 góry lodowej. Góra lodowa jest boskim sekretem, który będzie powoli na was wpływał. Będzie jak skarb, który zostanie z wami na całe życie i pomoże wam wydać dobry owoc w przyszłości. Mam nadzieję, że liczycie na te 9/10 części z całości, które należą do sekretu Boga. Nie martwcie się, Jezus was poprowadzi. Możecie mu zaufać i pozwolić mu wzbudzać w was dobry owoc. Nie traćcie okazji, by podlewać nasiona. W przyszłości będą one skarbem Kościoła w Tajwanie.

Lin, Xuan – Yu
Siła mojej wiary

1.  Być silniejszy w tym, w co wierzyłem do tej pory. Zrozumieć zamysł mojego religijnego życia. Pogłębiać moją Chrześcijańską tożsamość. Dzielić się z innymi.
2.  Nie jest mi łatwo zaoferować pomoc, zazwyczaj jestem bierny. Z drugiej strony zazwyczaj odrzucam pomocną dłoń wyciągniętą przez innych. Widzę, że mam również problem w relacjach z dorosłym.

Wu, Ting-Yu
Plon z ŚDM

1. Podczas ŚDM cudowna opieka i zaangażowanie nieznanych ludzi bardzo mnie poruszyło. Ci katolicy, którzy pierwotnie byli rozsiani po całym świecie spotkali się i pokochali. Każdy uścisk i każdy uśmiech, każda życzliwość to dogłębne wspomnienie.
2. Każdy stworzony przez Boga jest wyjątkowy, niepowtarzalny. Każdy ma inne spojrzenie na świat, odmienne stanowisko i własne problemy. Te różnice tylko my możemy zatrzymać i wsłuchać się w nie, by poznać charakter każdego i sprawić, byśmy uczyli się od innych.
3. Wiele rzeczy na mnie wpłynęło: kultura, język, myślenie itp. Zaczęłam zastanawiać się nad koncepcjami, które kiedyś nie przyszłyby mi do głowy – studia za granicą, projekty wakacyjne, aplikowanie do instytutu czy przejście na wegetarianizm.
4. Chciałabym traktować innych bardziej pozytywnie, spojrzeć przez chwilę na świat z ich perspektywy.
5. Jakie są moje oczekiwania względem samej siebie?
•  Zrozumieć głębiej naszą wiarę, spontanicznie wzmacniać więź z Bogiem i wplatać Jego Łaskę w codzienne życie.
•  Być w kontakcie z nowymi przyjaciółmi z ŚDM, z naszą grupą, ze znajomymi z Polski.
•  Być bardziej przyjazną dla otoczenia, pracować nad swoim charakterem.
•  Przemyśleć ostatnie wydarzenia i wszystko, co otrzymałam podczas tego miesiąca. Opuścić moją strefę komfortu, gonić moje marzenia z odwagą.
•  Z miłości do środowiska zacząć segregować odpady, przejść na wegetarianizm i chronić naturę.

Hsieh, Flora
Przemiana po ŚDM

1.  Teraz mogę dzielić się moimi przemyśleniami i życiem odważnie i z poczuciem wolności, zamiast w ciszy i izolacji chować się przed lękami.
2.  Spodziewam się mieć odwagę, aby wraz z innymi dzielić się obowiązkami. Gdy stanę naprzeciw nieznanego wyzwania zmierzę się z nim z pomocą towarzyszy, zamiast walczyć sama w nastroju totalnego rozczarowania.
3.  Chciałabym przebaczyć innym i odbudować relację z nimi. Patrzeć na ludzi z czułością.

Lang, Pei-Ying
Moja przemiana po powrocie z ŚDM

W zasadzie, to po powrocie z ŚDM byłam rozdrażniona. Było tyle rzeczy do dokończenia, tyle obowiązków i kłopotów wywierających na mnie presję. Próbowałam więc przezwyciężyć to poprzez ćwiczenia i modlitwę. Zauważyłam, że stałam się odważniejsza i ofensywniejsza dzięki dzieleniu się z przyjaciółmi i rodziną. Odkryłam głębszą więź z Bogiem.
Chcę wypracować u siebie nawyk codziennego czytania Biblii. Nie chcę zapomnieć tych emocji i wrażeń, które otrzymałam podczas ŚDM. Chcę stawiać czoło codzienności tak, by pozostać sobą. Nawet w najzwyklejszym momencie będę pamiętała, że Bóg jest z nami, tak jak i wszystkie te doświadczenia z ŚDM. Wtedy wszyscy zobaczyliśmy Boskie działanie.

Chen, Ying-Han
Moje serce osiągnęło spokój

1.  Pokój wypełnił moje serce, pozwolił zmierzy się z rodzinnymi problemami i wspomógł mnie w walce z depresją. Pomógł mi także w opanowaniu mojego temperamentu, głębszym poznaniu innych ludzi. Dzięki niemu lepiej radzę sobie w kontaktach międzyludzkich.
2.  Są takie badania, które mnie interesują, ale aż do tej pory nie potrafiłam się zdecydować. Mam nadzieję, że odnajdę w sobie siłę i entuzjazm, by podołać temu zamysłowi.

Kelvin Lei
Nasiona ŚDM kiełkują

Po podróży wiele zmieniło się w moim życiu. Nasiona ŚDM zaczynają kiełkować.
1.  „Dobro i zło znajduje się w każdej idei. Wszystko zależy od punktu widzenia” Odkryłem, że mam lepszą relację z otoczeniem. Mój temperament się poprawił, rzadziej się denerwuję. Tak długo, jak rozumiem przyczynę, zmieniam swój kąt patrzenia, a rzeczy się zmieniają.
2.  „Stań się bożym narzędziem”. To zdanie wzmogło u mnie determinację do osiągnięcia celu. Chciałbym zawsze być serdeczny, ponieważ pragnę uczynić świat lepszym.
3.  „Gdy ludzie są cenieni, zyskują poczucie własnej wartości i przynależności w swoim sercu”. Z powodu tego zdania chcę stać się motywatorem dla innych.

Chen, Cai – Chi
By doświadczyć piękna świata i ponownie zrozumieć Boga. Przygotujcie ducha, bądźcie gotowi do startu.

W czasie całego ŚDM osiągałam wiele rzeczy, jedne po drugich. Już na samym początku, podczas rejestracji moja rodzina i przyjaciele nie wierzyli, że moje przedsięwzięcie się powiedzie. Mówili, że Polska jest za daleko, nie podróżuje tam wiele osób i że z powodu bariery językowej nie dam sobie rady. Jednakże ja się nie martwiłam wyprawą. Musiałam tylko przygotować mój umysł i bagaż. Tylko dlatego, że wierzyłam, iż Bóg jest zawsze z nami. W razie problemów lub wyzwań on zawsze jest przy nas i wspiera nas.
Co mnie poruszyło:
•  Najbardziej podczas całej podróży zaimponowały mi dwie rzeczy. Po pierwsze słowa o. Jeana Damiena. Jestem marudą, łatwo się zniechęcam. Zwłaszcza wtedy, gdy byliśmy w Krakowie. Nasz grafik był bardzo napięty i wypełniony po brzegi. Wzmagało to we mnie negatywne emocje, które powoli sięgały szczytu mojej cierpliwości. Było to dla mnie ciężkie wyzwanie, z którym musiałam się zmierzyć. Pewnego dnia o. Jean Damien powiedział: „Może to jest łaska, którą daje Ci Bóg. Ucz się i zaakceptuj ją”. Od tamtej chwili, gdy odzywają się we mnie negatywne emocje, wracam do tych słów i powoli dostosowuję się i uspokajam te uczucia. Drugą rzeczą, która mnie poruszyła, był dar, który otrzymałam.
•  Podczas ostatnich dni w Katowicach, goszczące nas rodziny z parafii dały nam wszystkim grupowe zdjęcie z podpisanymi uczestnikami. Byłam bardzo poruszona, z trudem powstrzymałam łzy.
•  W trudnych dla mnie momentach moi przyjaciele i inne osoby zawsze mi pomagały. Ich chęć do pomocy i zaangażowanie podnosiło mnie na duchu.
Co zmieniło się we mnie po ŚDM?
•  Największą różnicą jest moje podejście do wyzwań. Teraz chętniej zawalczyłabym o swoje, zamiast poddać się i później żałować. Grupa, do której dołączyłam spędziła w Europie 24 dni. Nie była to całkowicie komfortowa wyprawa. Jednak dzięki niej jestem gotowa stawić czoło każdemu wyzwaniu, które napotkam w moim życiu.
Wdzięczność, wdzięczność i wdzięczność!
Po zakończeniu pielgrzymki chciałabym podziękować mojej najdroższej rodzinie. Za ich wsparcie, dzięki któremu mogłam cieszyć się każdą chwilą z Bogiem. Drugie podziękowania należą się moim przyjaciołom, za ich pomoc, za przejęcie moich obowiązków, dzięki czemu mogłam opuścić pracę na chwilę i przeżyć niezapomniane chwile podczas ŚDM. Po trzecie pragnę podziękować każdemu, kto w jakikolwiek sposób wsparł mnie w ciągu mojego życia. Wszyscy jesteście siłą, która pcha mnie naprzód. I na koniec pragnę podziękować Bogu, bo dzięki Niemu ta cała podróż mogła wyda dobry plon.

Parafia
Najświętszych Imion
Jezusa i Maryi

ul. Przyklinga 12, 
40-551 Katowice-Brynów
tel. 32 251 86 60
brynow.jm@archidiecezja.katowice.pl


Msze Święte:

niedziele i święta:
7:30, 9:00, 10:30, 12:00, 18:00

dni powszednie:
8:00, 18:00

piątki
8:00, 16:30 (szkolna), 18:00


Nabożeństwa

Adoracja Najświętszego Sakramentu
czwartek 17:00 – 18:00

Nabożeństwo ku czci Serca Pana Jezusa
pierwszy piątek 8:30, 18:30


Kancelaria Parafialna

poniedziałek
9:00-10:00
wtorek, czwartek, piątek
9:00-10:00, 17:00-18:00

 

chrzty i roczki
1. niedziela miesiąca 12:00

 

protokoły przedślubne
po mszy św. wieczornej - po umówieniu


numer konta bankowego:
BOŚ: 05 1540 1128 2001 7050 4713 0001


 

Szukaj na stronie