Cenne drogowskazy na każdy dzień

„Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie” (Gal 5,22)

„Wyzbywać się egoizmu”

Nieraz słyszałem: „Najpierw myślę o sobie, a dopiero potem o innych”. Przyznaję, że za każdym razem, kiedy próbowałem postępować w ten sposób, w ogóle nie miałem czasu dla innych. Myślałem coraz więcej o sobie i mój egoizm przybierał na wadze.

Kiedy próbowałem czynić odwrotnie: najpierw myśleć o innych, wtedy też znajdowałem więcej czasu dla siebie. Mówiąc inaczej: dobro, które czyniłem innym, w jakiś sposób do mnie wracało. Jeśli nie przez brata, to w inny sposób Bóg odpłacał mi stokrotnie.

Starajmy się zatem żyć zgodnie z przykazaniem miłości wzajemnej: my myślmy o innych, a Bóg za pośrednictwem innych pokaże nam, że myśli o nas.

„Mieć postawę słuchania drugiego”

Żeby umieć słuchać drugich musimy najpierw nauczyć się słuchać własnego sumienia. Bo trzeba nam wiedzieć, że światło Ducha Świętego rozpromienia nasze życie i zapala się, kiedy wykazujemy gotowość miłowania.

Słuchanie drugich jest wyrazem miłości bliźniego, dlatego Duch Święty podpowiada nam, kiedy mamy milczeć, by druga osoba mogła wypowiedzieć się do końca, a kiedy możemy mówić. Ale musimy usunąć z serca własne zmartwienia a wypełnić je miłością, która wyrazi się w formie słuchania.
Nieraz bywa i tak, że słuchając aktywnie brata otrzymuję i ja światło, jak rozwiązać własne problemy. Kto umie słuchać drugich, ten uczy się słuchać natchnień Ducha Świętego.

„Wolność i wierność: zadania na każdy dzień”

Prawdziwą wolność można przeżywać jedynie będąc wiernym miłości. Miłość daje wolność, ponieważ uwalnia nas od rzeczy, osób i poglądów. Kto jest wierny praktykowaniu tej miłości, doświadcza w swym sercu wolności.

Być wiernym miłości to przezwyciężać egoizm codziennym angażowaniem się w miłowanie wszystkich bez różnicy, miłowanie jako pierwszy nie oczekując niczego w zamian. Być wiernym miłości to „jednoczyć się” z bliźnim we wszystkim oprócz grzechu, to miłować drugiego tak, jak chce być miłowany.
Istota wolności nie polega na tym, żebyśmy czynili, co nam się podoba, ale na tym, by we wszystkim, co czynimy, być wiernym miłości. Kto miłuje jest wierny sobie i Bogu. A Bóg chce, byśmy byli wolni i wierni.

„Być szafarzem radości”

Każda radość, którą się dzielimy, pomnaża się. W chwili, kiedy zostaje wyrażona, jej efekt się podwaja. Nie powinna jednak przechodzić w euforię, która myli rzeczywistość z fantazją.
Radość nawet wielka powinna być powściągliwa, a ta trwała powinna być zrównoważona. Radość przeżywana wspólnie uczy nas dzielić się także naszymi dobrami, naszymi talentami oraz naszym cierpieniem.

Jeśli będziemy pamiętać, że dzielenie się radością jest ważniejsze niż ona sama, to będziemy przeżywać ją o wiele intensywniej i staniemy się szafarzami prawdziwej radości.

„Akceptować plany Boże”

Wśród wszystkich stworzeń jest jedno, które stoi najbliżej Boga, i równocześnie najbliżej nas: to Maryja. Ona umiała zawsze przyjmować wolę Bożą i to do tego stopnia, że została wybrana na matkę Słowa.

Ona cała przyobleczona jest w Słowo, gdyż jest matką Jezusa, który jest Słowem, Zbawicielem. Ma bardzo bliskie relacje z Trójcą Świętą: jest posłuszną córką Boga Ojca, oblubienicą Ducha Świętego, który począł w niej Syna Bożego, i matką Syna Bożego, który wcielił się w jej łonie. Jest wzorem stworzenia, które umiało w swoim życiu zrobić miejsce dla Boga.
My też możemy akceptować plany, które Bóg ma wobec nas. Niech pełnienie woli Bożej będzie naszą tożsamością, naszą radością, naszym niebem.

„Odważnie stawiać czoła próbom i trudnościom”

Pewność, że nie jesteśmy sami, daje nam entuzjazm i odwagę, by stawiać czoła problemom i rozwiązywać je. Kiedy borykając się z całą górą problemów spotkamy przyjaciela, to tak jakbyśmy znaleźli światło w ciemnościach albo szalupę ratunkową na środku oceanu. Prawdopodobnie nie będzie znał rozwiązania problemów, ale jego obecność pomoże nam przezwyciężyć przeszkody.

Kiedy wspinamy się na jakiś szczyt, to tym, co daje nam poczucie bezpieczeństwa, jest lina wspinaczkowa, do której wszyscy jesteśmy przypięci. Między nami powinno być podobnie: powinniśmy być związani ze sobą liną miłości wzajemnej, która pomoże nam zdobyć szczyt trudności i pokonać lodowiec prób.

„Przyjmować wszystkich z radością”

Przyjmować to świętować obecność drugiego. Osoba przyjmowana powinna czuć radość z jej przyjęcia, powinna czuć, że jej obecność jest ważna, że była oczekiwana; powinna czuć się miłowana.

A radość ta powinna być szczera i płynąć z serca, które umie przyjmować każdego, gdyż odkrywa w drugim obecność Jezusa. Powinna być prawdziwa i wyjątkowa, uroczysta i dostosowana do każdego: do dziecka, które oczekuje zainteresowania, do dorosłego, który chce być wysłuchany, do osoby starszej, która pragnie akceptacji i szacunku.
Radość dawana nie wyczerpuje się, radość przyjmowana pomnaża się, bo cechą radości jest to, że przyjmuje i jest przyjmowana.

„Dzielić się dobrami materialnymi i duchowymi”

Najgłębsze chrześcijańskie rozumienie dzielenia się różni się zupełnie od zwykłego przekazywania do wspólnoty tego, co nam zbywa.
Dzielenie się powinno być synonimem komunii. Razem z innymi składamy do wspólnego użytku wszystko, co mamy, i wszystko, czym jesteśmy; nasze dobra materialne i duchowe. Chrześcijańskie znaczenie dzielenia się jest rewolucyjne: jesteśmy zwykłymi administratorami naszych dóbr, które powinny służyć wszystkim. Nasze talenty, nasze naturalne uzdolnienia, nasze zasoby kulturalne i duchowe, zdolności artystyczne i kwalifikacje zawodowe – wszystko powinno być wykorzystywane dla dobra wspólnoty.
Wspólne dobra materialne to społeczeństwo odrodzone. Wspólne dobra duchowe to społeczeństwo uświęcone.
Troszczyć się wzajemnie o siebie”

Żeby się kimś opiekować, dbać o jego pomyślność, troszczyć się o jego potrzeby, musi on zajmować szczególne miejsce w naszym sercu. Dla niego jesteśmy gotowi się poświęcać. Jego radości nas cieszą, a jego cierpienia sprawiają nam ból. Troszczymy się o niego, bo wiemy, że postąpi tak samo: troska ta jest autentyczna i wzajemna.
Żeby odnosić się do wszystkich w ten sposób, wystarczy w każdym odkrywać obecność Jezusa; wtedy troszczymy się o Niego obecnego w każdym bracie. On w nas, On między nami – to najlepszy sposób troszczenia się wzajemnie o siebie.

„Czynić dobro”

Wszyscy ulegamy wpływom zła i dobra ale skłonność do praktykowania zła lub dobra zależy od uczuć, jakie żywimy w naszym sercu.
Jeśli serce nasze przepełnione jest nienawiścią, to będziemy szerzyć przemoc i zniszczenie. Jeśli mamy w sercu miłość, to będziemy skłonni do dobra: do uprzejmości, dobroci, wierności, cierpliwości, opanowania, pokoju i radości. Są to owoce Ducha Świętego w naszym życiu (por. Gal 5, 22).

Wtedy będziemy umieli przebaczać siedemdziesiąt siedem razy, w każdej chwili zaczynać miłować od nowa, miłować wszystkich, miłować jako pierwsi, miłować się wzajemnie tak, jak Jezus nas umiłował, i miłować do końca.

Apolonio Carvalho Nascimento
(przekład z włoskiego: rk)

Parafia
Najświętszych Imion
Jezusa i Maryi

ul. Przyklinga 12, 
40-551 Katowice-Brynów
tel. 32 251 86 60
brynow.jm@archidiecezja.katowice.pl


Msze Święte:

niedziele i święta:
7:30, 9:00, 10:30, 12:00, 18:00

dni powszednie:
8:00, 18:00

piątki
8:00, 16:30 (szkolna), 18:00


Nabożeństwa

Adoracja Najświętszego Sakramentu
czwartek 17:00 – 18:00

Nabożeństwo ku czci Serca Pana Jezusa
pierwszy piątek 8:30, 18:30


Kancelaria Parafialna

(w okresie wakacyjnym
5 lipca - 31 sierpnia)

poniedziałek
18:45-20:00
wtorek
18:45-20:00
środa
18:45-20:00
czwartek
18:45-20:00
piątek
18:45-20:00

 W sprawach pilnych
dotyczących np. pogrzebu
proszę dzwonić na probostwo,
tel. nr 32 2518 660.

 

 chrzty i roczki

1. niedziela miesiąca 12:00

 

protokoły przedślubne
po mszy św. wieczornej - po umówieniu


numer konta bankowego:
BOŚ: 05 1540 1128 2001 7050 4713 0001


 

Szukaj na stronie