Gdzie kupimy chleba? (Szkic do pierwszego kazania)

Kochani Parafianie!

Dzisiejsza Ewangelia mówi o cudownym rozmnożeniu chleba i nakarmieniu wielkiej rzeszy ludzi podążających za Jezusem. W Ewangelii św. Jana opis tego cudu stanowi wprowadzenie do tzw. mowy eucharystycznej, w której Jezus mówi o sobie jako o chlebie żywym, który zstąpił z nieba i daje się nam na pokarm w drodze do nieba. Rozmnożenie chleba było znakiem zapowiadającym Eucharystię. Tłum zgromadzony na trawie wokół Pana Jezusa obrazuje zgromadzenie liturgiczne. To znak zapowiadający Kościół, czyli nowy Lud Boży gromadzący się już nie w świątyni jerozolimskiej, ale wokół Jezusa. Teraz Chrystus jest miejscem obecności Boga. Jego człowieczeństwo jest nową świątynią Boga. On sam naucza i karmi zgłodniałych. W każdej Mszy św. dzieje się to samo. My, głodni, gromadzimy się wokół Pana. Miłość Jezusa pomnaża nasze skromne dary, które Mu przynosimy. On karmi nas swoją miłością, zaspokaja głód serca, rozbudza tęsknotę za niebem. Każda Eucharystia jest czymś cudnym i tajemniczym, nawet jeśli nasze oczy przyzwyczaiły się do gestów, znaków, słów. Trzeba przemywać oczy wodą wiary, aby widzieć ów cud.

Zgodnie z decyzją arcybiskupa Wiktora mam być od dzisiaj Waszym Proboszczem. Nie chcę składać wielkich deklaracji ani formułować programów. Spoglądam na to, co mnie i Was czeka, z trwogą i z nadzieją… Kilka słów o trwodze - czuję się jak Filip i Andrzej, uczniowie Jezusa, których Pan Jezus wystawił na próbę. Zapytał ich: „Gdzie kupimy chleba, aby oni się najedli?”. To pytanie było prowokacją. Apostołowie wpadli w lekką panikę, zaczęli kalkulować, obliczać, sprawdzać, czy mają jakieś środki, by podołać wyzwaniu. Znaleźli zaledwie pięć chlebów i dwie ryby u chłopca, który był gotów się podzielić z innymi. Nie za dużo jak na 5 tysięcy osób! Po ludzku nie ma szans na wykarmienie wszystkich. Więc jest bezradność. Tak się właśnie czuję. Wydaje mi się, że nie podołam temu wyzwaniu, które wyznaczył mi Pan. Musiałem zostawić pracę w „Gościu”, którą bardzo polubiłem. Dawała mi ona wiele radości. To było 14 pięknych lat życia i służby, za które błogosławię Boga. Pracę w GN traktowałem jako duszpasterstwo, moją amboną była gazeta, a parafianami czytelnicy. Stając dziś przed wami jako duszpasterz czuję się tak, jakbym musiał na nowo nauczyć się wszystkiego, co ksiądz w moim wieku już dawno powinien umieć. Wracam do służby w parafii po 19 latach przerwy. Nie jest to proste. Więc zwyczajnie, po ludzku, boję się, czy będę miał czym Was nakarmić. Stąd bezradność.

Pan Jezus wystawił na próbę swoich uczniów prawdopodobnie dlatego, żeby zwrócić im uwagę, że sama matematyka i ekonomia to za mało. Kościoła nie da się budować, opierając się tylko na ludzkich kalkulacjach i własnych siłach. Trzeba liczyć na coś więcej. Na Kogoś więcej. Liczyć przede wszystkim na Boga, na Jego dar, na Jego miłość, obecność, łaskę. Stąd płynie moja nadzieja. Co zrobił Pan Jezus? Odmówił modlitwę dziękczynną nad pięcioma chlebami i dwiema rybami. I zaczął rozdawać. Logika Eucharystii, logika budowania żywego Kościoła jest logiką dziękczynienia i dawania. Gdzie jest dziękczynienie za to, co człowiek ma (nawet jeśli ma mało); gdzie jest dzielenie się nawet skromnymi zasobami, tam wydarza się cud. Jezus mówi dziś do mnie, do nas: „Połóż na ołtarzu wszystko, co masz. Także siebie. Dziękuj Bogu za wszystko, nawet jeśli masz mało. Także za siebie. Dziel się z innymi tym, co masz. Także sobą. Dawaj innym, co masz. Nie licz na to, że sam nakarmisz tłumy. Licz na Boga, który istnieje na sposób daru”. Te słowa dodają nadziei. Uczą, że wiara jest skokiem w ciemność z ufnością, że Bóg nas nie zostawi.

I jest jeszcze to polecenie Jezusa: „Zbierzcie pozostałe ułomki, aby nic nie zginęło”. Zebrali 12 koszy ułomków. Wielu z Was pewnie wie, że to tytuł audycji w radiu eM, którą często prowadziłem. Pan Bóg ma poczucie humoru. Liczba 12 wskazuje na 12 pokoleń Izraela. Te 12 koszy to zapowiedź nowego ludu, który ma zostać nakarmiony. Bogu chodzi o to, aby nikt nie chodził głodny. On chce ocalenia każdego człowieka. Chce nasycić nie tylko tych zgromadzonych wokół ołtarza, ale myśli z troską o głodnych, którzy są jeszcze daleko od Niego. Kościół jest ze swej natury misyjny. Nie tyle ma misję, ale sam jest misją. Kto sam został nakarmiony, musi nakarmić innych. Zanieść ułomki zebrane z ołtarza i dać głodnym. Ma sam stawać się chlebem dla innych. Aby nikt nie zginął. Kościół, który nie ewangelizuje świata, traci rację bytu. To ważna wskazówka na naszą drogę.

Na obrazku prymicyjnym zamieściłem słowa św. Pawła: „Aby z Boga była owa przeogromna moc, a nie z nas” (2 Kor 4,7). To nie jest cały cytat, który chciałem dać. Pełny tekst brzmi: „Nosimy ten skarb w glinianych naczyniach, aby z Boga była owa przeogromna moc, a nie z nas”. Rektor seminarium doradził mi wtedy, żebym nie dawał słów o „glinianym naczyniu”, bo to zbyt asekuranckie. Uległem tej presji. Ale na obrazku z okazji 25-lecia kapłaństwa dałem już pełną wersję. Czuję się cały czas kruchym glinianym naczyniem. Moje życie (i Wasze chyba też) to historia naczynia, które wciąż się tłucze, pęka, a Bóg cierpliwie je skleja, lepi i napełnia na nowo. Moje lęki i nadzieje oddaję Jezusowi i Maryi. W tych Najświętszych Imionach szukam pomocy. Od pierwszych chwil po otrzymaniu dekretu modlę się za Was, odprawiam Msze. I Was też pokornie proszę o modlitwę i o cierpliwość, bo pewnie trochę mi zajmie uczenie się „farorzowania”. Powtarzam słowa z dzisiejszego psalmu: „Pan jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają, wszystkich wzywających Go szczerze” (Ps 145, 18).

Ks. Tomasz Jaklewicz - proboszcz


Parafia
Najświętszych Imion
Jezusa i Maryi

ul. Przyklinga 12, 
40-551 Katowice-Brynów
tel. 32 251 86 60
brynow.jm@archidiecezja.katowice.pl


Msze Święte:

niedziele i święta:
7:30, 9:00, 10:30, 12:00, 18:00

dni powszednie:
8:00, 18:00

piątki
8:00, 16:30 (szkolna), 18:00


Nabożeństwa

Adoracja Najświętszego Sakramentu
czwartek 17:00 – 18:00

Nabożeństwo ku czci Serca Pana Jezusa
pierwszy piątek 8:30, 18:30


Kancelaria Parafialna

poniedziałek - piątek
18:45-20:00

W sprawach pilnych
dotyczących np. pogrzebu,
wezwania do chorego
proszę dzwonić na probostwo,
tel. nr 32 2518 660.

 

 chrzty i roczki

1. niedziela miesiąca 12:00

 

protokoły przedślubne
po mszy św. wieczornej - po umówieniu


numer konta bankowego:
BOŚ: 05 1540 1128 2001 7050 4713 0001


 

Szukaj na stronie