Ty tu urządzisz

Zebrali się u Jezusa faryzeusze i kilku uczonych w Piśmie, którzy przybyli z Jerozolimy.

I zauważyli, że niektórzy z Jego uczniów brali posiłek nieczystymi, to znaczy nieumytymi rękami. Faryzeusze bowiem i w ogóle Żydzi, trzymając się tradycji starszych, nie jedzą, jeśli sobie rąk nie obmyją, rozluźniając pięść. I gdy wrócą z rynku, nie jedzą, dopóki się nie obmyją. Jest jeszcze wiele innych zwyczajów, które przejęli i których przestrzegają, jak obmywanie kubków, dzbanków, naczyń miedzianych. Zapytali Go więc faryzeusze i uczeni w Piśmie: „Dlaczego twoi uczniowie nie postępują według tradycji starszych, lecz jedzą nieczystymi rękami?”. Odpowiedział im: „Słusznie prorok Izajasz powiedział o was, obłudnikach, jak jest napisane: »Ten lud czci mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode mnie. Ale czci na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi«. Uchyliliście przykazanie Boże, a trzymacie się ludzkiej tradycji”. Potem przywołał znowu tłum do siebie i rzekł do niego: „Słuchajcie mnie wszyscy i zrozumiejcie. Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym. Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Wszystko to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym”.

1. Czystość rytualna była ważnym elementem kultu Izraelitów. Ale czystość nie jest dla czystości. Celem religijności nie jest religijność, lecz Bóg, a wtórnie uświęcenie człowieka. Bywa tak, że droga do celu staje się celem samym w sobie. A to jest bez sensu. Dlatego Jezus w ostry sposób piętnuje faryzeuszy za dwie rzeczy: za obłudę i za zastępowanie Bożych praw bardziej liberalnymi prawami, które sprytnie omijając trudniejsze wymagania, dają pozór przyzwoitości. Nie ma innego wyjścia: słowa Jezusa trzeba odnieść do siebie, czyli przyjrzeć się własnej religijności. Pozwolić, by Pan odsłonił hipokryzję lub łatwe rozgrzeszanie się z trudniejszych przykazań.

2. „Ten lud czci mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode mnie”. Jak daleko od Boga jest moje serce? Można też zapytać inaczej: gdzie jest moje serce, czyli co jest dla mnie najcenniejsze, najdroższe? Gdzie jest mój skarb? Bo gdzie skarb twój, tam będzie i serce twoje. Pytanie o serce nie jest pytaniem o same uczucia, ale o miłość, czyli o wybór i wierność.

3. „Uchyliliście przykazanie Boże, a trzymacie się ludzkiej tradycji”. Trzeba uważać, by nie wylać dziecka z kąpielą. W imię tak zwanego autentyzmu rezygnuje się czasem z tradycji, powołując się przy tym na słowa Jezusa, że przecież ważne jest to, co w sercu. Na przykład w wielu krajach zrezygnowano z piątkowego niejedzenia mięsa na rzecz innej, rzekomo bardziej autentycznej formy postu. Efekt jest taki, że nie ma tam już dziś żadnego postu. Jezus nie wzywa do rezygnowania z tradycji na rzecz własnych pomysłów na autentyczną religijność. Chodzi o to, co święty Paweł nazwie „rozumną służbą Bożą” (Rz 12,1), czyli pobożność mądrą – wierną i twórczą zarazem. Chodzi o zgodność zewnętrznych praktyk z tym, co gra nam w duszach. 

Tylko czy pozwalamy, by w duszach grała nam Boża melodia? Im głośniej ktoś krzyczy, że jest autentyczny i nie da sobie niczego narzucać, tym łatwiej jest formowany przez kulturę masową według jednego modelu: konsumenta, niedojrzałego luzaka, egoisty. 

4. „Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym”. Zdanie to mówi o wolności człowieka. To człowiek decyduje się na zło, a nie odwrotnie. To człowiek otwiera furtkę diabłu lub zostawia niedomknięte drzwi, przez które wsącza się w niego trucizna. Wokół nas, owszem, wiele jest niszczących wyziewów. Ale niszczy nas to zło, które świadomie wybieramy, na które się godzimy, zawierając jakiś zgniły kompromis. Zdanie Pana Jezusa jest strasznie wymagające. Nie mogę uciec od odpowiedzialności za moje wybory. Nie mogę się usprawiedliwiać, że taki jest świat, że wszyscy tak robią, że inaczej się nie da. Z drugiej strony to zdanie mówi o tym, jak wielki jest człowiek. Może zachować się pięknie i godnie nawet w jakimś ziemskim piekle. Ty meblujesz w swoim sercu, w swojej głowie, w swoim życiu. Ty tu urządzisz.

ks. Tomasz Jaklewicz

Parafia
Najświętszych Imion
Jezusa i Maryi

ul. Przyklinga 12, 
40-551 Katowice-Brynów
tel. 32 251 86 60
brynow.jm@archidiecezjakatowicka.pl


Msze Święte:

niedziele i święta:
7:30, 9:00, 10:30, 12:00, 18:00

dni powszednie:
8:00, 18:00

piątki
8:00, 16:30 (szkolna), 18:00


Nabożeństwa

Adoracja Najświętszego Sakramentu
czwartek 17:00 – 18:00
sobota 17:00 – 18:00

Nabożeństwo ku czci Serca Pana Jezusa
pierwszy piątek 8:30, 18:30


Kancelaria Parafialna

poniedziałek, środa, piątek
17:00-18:00
wtorek, czwartek
18:45-20:00


W sprawach pilnych
dotyczących np. pogrzebu,
wezwania do chorego
proszę dzwonić na probostwo,
tel. nr 32 2518 660.

 

 chrzty i roczki

1. niedziela miesiąca 12:00

 

protokoły przedślubne
po mszy św. wieczornej - po umówieniu


numer konta bankowego:
BOŚ: 05 1540 1128 2001 7050 4713 0001


 

Szukaj na stronie