Czy zbiera pan punkty?

Tytułem wstępu

Wierni czytelnicy naszej parafialnej gazetki zauważyli na pewno, że w pierwszym numerze po wakacjach pojawił się komentarz do Ewangelii w punktach, którego autorem jest ks. Tomasz Jaklewicz – nasz nowy proboszcz. I tak już będzie – oby przez długie lata! Komentarze te pochodzą z jego książki pt. „Punkty”, dlatego też zachęcam dzisiaj do przeczytania wstępu do niej zatytułowanego „Czy zbiera pan punkty?”, w którym autor wyjaśnia jak te punkty mogą nam pomóc w osobistym spotkaniu z Jezusem w Słowie.

Jednocześnie pragnę zwrócić uwagę na fakt, że w prawie 25.letniej historii naszej gazetki po raz pierwszy mamy komentarze do Ewangelii, których autorem jest nasz brynowski duszpasterz.

Księże Proboszczu – Bóg zapłać za trud!
Krystyna Kajdan

Czy zbiera pan punkty?

Słowo „punkty” nie musi dobrze się kojarzyć. W supermarkecie czy na stacji benzynowej przy kasie pada obowiązkowe pytanie: „Czy zbiera pan punkty?”.

„Nie, dziękuję”. „A chciałby pan zbierać?” „Nie, dziękuję”. Albo inna sytuacja, zdecydowanie trudniejsza: „Panie kierowco, za taką prędkość w terenie zabudowanym to będzie 200 złotych i 4 punkty”. Pracownicy naukowi zbierają punkty za swoje naukowe publikacje i wciąż słyszą, że mało. Studenci sumują punkty za wykłady.

Punktujemy czasem kogoś, często punktują nas. Jednak – aby przejść do bardziej sympatycznych punktów – lubimy, gdy kazanie czy wykład zostają przedstawione w punktach.

To zapowiada jakąś logikę, przejrzystość i, daj Boże, oszczędność słów. I tu już idziemy w dobrą stronę.

Właściwy tytuł powinien brzmieć punkta, ewentualnie jeszcze bardziej po łacinie puncta. Jednak w seminarium w Katowicach mówiliśmy zwyczajnie: „punkty”, więc tak mi się to w głowie utrwaliło i zostało. O co chodzi? W duchowości ignacjańskiej słowem punkta określa się przygotowanie medytacji. Święty Ignacy zalecał, aby do modlitwy medytacyjnej przygotować się już wieczorem dnia poprzedniego. Otworzyć wybrany tekst biblijny, przeczytać i wyłapać kilka punktów zaczepienia, kluczowych słów, myśli, odniesień do życia. Zanotować krótko i pójść z tymi punktami na właściwą modlitwę następnego dnia. Ojcowie duchowni w seminariach czy mistrzowie nowicjatu sami podają punkty do medytacji początkującym na drodze modlitwy. Podobnie bywa na rekolekcjach, które są oparte na osobistej modlitwie biblijnej (metodą ignacjańską czy lectio divina). I stąd tytuł tej książki, a wcześniej tytuł rubryki w „Gościu Niedzielnym”, w której od paru lat piszę kilka myśli do niedzielnej Ewangelii. Prawie wszystkie zebrane w książce teksty pochodzą z tej właśnie rubryczki. Uzupełniłem je tylko o te, których brakowało do „liturgicznego” kompletu czytań na niedziele.

(…) Punkty mogą przydać się przy osobistej modlitwie słowem Bożym. Chciałbym pomóc w odczytaniu, w zrozumieniu niedzielnej Ewangelii i wyciągnięciu praktycznych wniosków do życia. Temu powinna służyć niedzielna homilia, która zazwyczaj nawiązuje do Ewangelii, ale może odnosić się również do innych tekstów biblijnych czy liturgicznych.

Są to więc także punkty na ambonę. Nie jest to jednak dopracowane kazanie, ale kilka luźnych myśli, które mogą zainspirować kaznodzieję. Zdarzało się, że księża dziękowali za te komentarze i mówili, że pomagają im w przygotowaniu homilii. Skoro tak, to sama radość. W tyle głowy zawsze miałem gdzieś tę myśl: „Pisz tak, żebyś sam nie wstydził się z tym pójść na ambonę”.

Nie jestem biblistą, ale lubię wyszukać w słownikach znaczenie pewnych słów. Czasem sprawdzam, jak coś brzmi w oryginale. Zerknę do jakiegoś mądrego komentarza. Zawsze pytam jednak przede wszystkim o to, co dane słowo lub zdanie może znaczyć dla przeciętnego człowieka, dla jego egzystencji, dla mnie. Szukam światła, które rzuci swój snop na życie, na codzienne wybory, trudności, ciemności. Bardzo lubię pisać tę rubrykę, bo jest namiastką duszpasterstwa. O czytelnikach „Gościa” myślę jak o swoich parafianach. Zadziwia mnie to, że tekst biblijny, który czytam już któryś raz w życiu, przynosi wciąż coś nowego, czymś zaskakuje. 

Biblijnej modlitwy uczyłem się najpierw na rekolekcjach ignacjańskich. Trafiłem na nie po raz pierwszy dopiero jako młody ksiądz u karmelitanek w Gdyni-Orłowie, a później u jezuitów w Czechowicach. W nowy sposób spojrzałem na Pismo Święte. Już znacznie później było spotkanie z ks. Krzysztofem Wonsem i jego Centrum Duchowości Biblijnej w Krakowie, gdzie króluje metoda modlitwy biblijnej zwana lectio divina. Zawsze też kupowałem i czytałem książki kardynała Carla Marii Martiniego, wybitnego biblisty i odnowiciela metody lectio divina. Jego rekolekcje oparte na biblijnych medytacjach były i są nadal najlepszym „paliwem” na ambonę.

Czytanie Pisma Świętego jest niezwykłą sztuką, której ciągle się uczę. Mam wrażenie, że my, księża, za mało, za słabo tłumaczymy Biblię. Albo ślizgamy się po powierzchni, powtarzamy banały, albo posługujemy się kościelno-teologicznym żargonem, albo popisujemy się elokwencją, odlatując w rejony odległe od życia zwykłych ludzi. Piszę to z pokorą, myśląc także o sobie. Wśród uczestników liturgii wyczuwam ogromny głód Słowa. Ludzie chcą rozumieć, co Bóg do nich mówi. Zagonieni, zmęczeni obowiązkami rodzinnymi i zawodowymi czekają pod amboną na pożywną strawę, na chleb życia, chociaż jedną kromeczkę na dalszą drogę. Kilkanaście minut niedzielnego kazania to niewiele. Ale jeśli zapali się tam ogień, pojawi się błysk zachwytu, poryw serca, jeśli kaznodzieja naprawdę powalczy o duszę słuchacza, to Pan Bóg dopełni reszty. Usłyszymy, co On sam do nas mówi.

Słowo Boże ma moc. Niesie łaskę. Bóg nie tylko komunikuje nam pewne prawdy, On w swoim słowie przychodzi do nas jako Miłość i Prawda. Jak wtedy, gdy siedział przy studni i czekał na Samarytankę. Ostatecznie chodzi o to, aby spotkać Jezusa i Go posłuchać. Tego spotkania życzę wszystkim czytelnikom.

ks. Tomasz Jaklewicz

Parafia
Najświętszych Imion
Jezusa i Maryi

ul. Przyklinga 12, 
40-551 Katowice-Brynów
tel. 32 251 86 60
brynow.jm@archidiecezjakatowicka.pl


Msze Święte:

niedziele i święta:
7:30, 9:00, 10:30, 12:00, 18:00

dni powszednie:
8:00, 18:00

piątki
8:00, 16:30 (szkolna), 18:00


Nabożeństwa

Adoracja Najświętszego Sakramentu
czwartek 17:00 – 18:00
sobota 17:00 – 18:00

Nabożeństwo ku czci Serca Pana Jezusa
pierwszy piątek 8:30, 18:30


Kancelaria Parafialna

poniedziałek, środa, piątek
17:00-18:00
wtorek, czwartek
18:45-20:00


W sprawach pilnych
dotyczących np. pogrzebu,
wezwania do chorego
proszę dzwonić na probostwo,
tel. nr 32 2518 660.

 

 chrzty i roczki

1. niedziela miesiąca 12:00

 

protokoły przedślubne
po mszy św. wieczornej - po umówieniu


numer konta bankowego:
BOŚ: 05 1540 1128 2001 7050 4713 0001


 

Szukaj na stronie