baner kolda

Bez kategorii

Słowo Życia - Wrzesień 2018

«Przyjmijcie w duchu łagodności zaszczepione w was słowo, które ma moc zbawić dusze wasze» (Jk 1,21).

Słowo tego miesiąca pochodzi z Listu św. Jakuba, ważnej postaci Kościoła w Jerozolimie. Jakub zaleca chrześcijanom spójność między wiarą i działaniem.
Na początku Listu podkreślony został pewien zasadniczy warunek: należy uwolnić się od wszelkiego zła, aby przyjąć Słowo Boże, dać się prowadzić przez nie i w ten sposób dojść do pełnej realizacji chrześcijańskiego powołania.
Słowo Boże ma w sobie ogromną moc: jest twórcze, rodzi dobre owoce w poszczególnych osobach i we wspólnocie, buduje relacje miłości z Bogiem i pomiędzy nami. Św. Jakub mówi, że Słowo już zostało w nas zaszczepione.

Przyjmijcie w duchu łagodności zaszczepione w was słowo, które ma moc zbawić dusze wasze.
W jaki sposób? Bóg, stwarzając nas wypowiedział ostateczne słowo, powiedział, że człowiek jest Jego obrazem. Każda bowiem osoba ludzka jest dla Boga „Ty”, jest powołana do istnienia, aby podzielać życie miłości i komunii.
Dla chrześcijan sakrament chrztu jest wszczepieniem w Chrystusa - Słowo Boże, które weszło w historię ludzkości.
W każdej osobie Bóg złożył nasienie Swojego Słowa, które wzywa do dobra, sprawiedliwości, do bycia darem z siebie, do komunii. Przyjęte i uprawiane z miłością na własnej „glebie”, jest w stanie przynieść życie i owoce.

Przyjmijcie w duchu łagodności zaszczepione w was słowo, które ma moc zbawić dusze wasze.
Bóg przemawia do nas w jasny sposób w Biblii, której szczytem dla chrześcijan jest Ewangelia. Należy przyjąć Jego Słowa, czytając z miłością Pismo, a żyjąc nimi, możemy doświadczyć owoców.
Możemy także słuchać Boga w głębi naszego serca, gdzie często doświadczamy inwazji tak wielu „głosów”, tak wielu „słów”: sloganów, propozycji, modeli życia, a także zmartwień i lęków.... Ale w jaki sposób możemy rozpoznać Słowo Boże i dać mu przestrzeń, aby mogło w nas żyć?
Musimy rozbroić nasze serca i odpowiedzieć na Boże zaproszenie, abyśmy mogli w wolności i z odwagą słuchać Jego głosu, często bardzo subtelnego i dyskretnego.
Wzywa nas on do zapomnienia o sobie i pójścia drogą dialogu oraz spotkania z Nim i z innymi, a także do współpracy, aby uczynić ludzkość piękniejszą, gdy wszyscy poczujemy się bardziej braćmi i siostrami.

Przyjmijcie w duchu łagodności zaszczepione w was słowo, które ma moc zbawić dusze wasze.
Słowo Boże ma bowiem moc przemieniania naszej codzienności w historię wyzwolenia od ciemności zła osobistego i społecznego, ale wymaga naszego indywidualnego i świadomego przylgnięcia, nawet jeśli niedoskonałego, kruchego i stale dojrzewającego.
Nasze uczucia i myśli będą coraz bardziej przypominać uczucia i myśli samego Jezusa, nasza wiara i nadzieja w Boga Miłość zostanie wzmocniona, a nasze oczy i ramiona otworzą się na potrzeby braci i sióstr.
Chiara Lubich w 1992 roku powiedziała: «W Jezusie widzieliśmy głęboką jedność między miłością, którą miał do Ojca niebieskiego, a miłością do braci i sióstr. Jego słowa i życie było niezwykle spójne i to fascynowało i przyciągało wszystkich. Również my powinniśmy być tacy. Musimy przyjąć słowa Jezusa z prostotą dzieci i wcielać je w życie w ich czystości i jasności, w ich sile i radykalizmie, aby być takimi uczniami, jakich On chce, to znaczy uczniami równymi nauczycielowi: drugim Jezusem rozprzestrzenionym po całym świecie. Czyż może być dla nas przygoda większa i piękniejsza?».

Letizia Magri

Podziękowanie dla ks. prob. Jarosława Paszkota - pożegnanie

Drogiemu Księdzu Proboszczowi Jarosławowi Paszkotowi

- za kilkunastoletnią pracę duszpasterską w naszej Parafii - pragniemy dzisiaj z serca powiedzieć: BÓG ZAPŁAĆ!

Nie sposób słowami wypowiedzieć uczuć wdzięczności za wszelkie zaangażowanie, za ofiarne kształtowanie naszych sumień i postaw, za zbliżanie nas do Boga i pogłębianie naszej wiary, za życie Chrystusowym przykazaniem miłości, za braterską pomoc i życzliwość okazywaną każdemu z nas, za duchowe wsparcie w chwilach trudnych; szczególnie, gdy odchodzili nasi bliscy, gdy trzeba było przyjąć kolejny krzyż...

Dziękujemy za wszystkie duszpasterskie odwiedziny w naszych domowych kościołach, za wspólnie przeżyte jubileusze, rekolekcje i misje święte, a przede wszystkim za trud odkrywania przed nami daru Eucharystii jako źródła siły, mocy i światła w naszym codziennym życiu.

Dziękujemy za wszelką troskę o dobra materialne naszej parafii, za pielgrzymki do wielu świętych miejsc, za narciarskie zawody, za wszelkie dobro i budowanie jedności, za wspieranie grup parafialnych, za nauczanie religii w brynowskich szkołach, za każde błogosławieństwo i udzielony Sakrament.

Dzisiaj, Księże Proboszczu Jarosławie, gdy gromadzimy się na wspólnej Eucharystii i dziękujemy za dar Twojej obecności w naszej Parafii - składamy Ci również serdeczne życzenia, aby w Ligockiej Kuźni koło Rybnika - gdzie zgodnie z dekretem Księdza Arcybiskupa zostajesz posłany - towarzyszyło Ci nieustanne Boże błogosławieństwo i zdrowie. Także ludzka życzliwość i chęć współpracy.

Niech św. Wawrzyniec, który patronuje Twojej nowej parafii - wyprasza Ci u Jezusa i Maryi wszelkie potrzebne łaski i siły na każdy dzień dalszej kapłańskiej drogi. Szczęść Boże!

Z darem modlitwy

Wdzięczni Parafianie

Jan będzie mu na imię (Łk 1,63)

Słowo, które rodzi życie.

Liturgia tej niedzieli poświęcona jest postaci Jana Chrzciciela, przedstawionej w całej swojej wielkości. Od poczęcia i w narodzeniu w Janie działa w sposób zdecydowany łaska Boża, która prowadzi historię ludzi. Znakiem „mocy” Bożej jest cud płodności dwojga starszych ludzi. Jego narodziny są naprawdę powodem radości dla bliskich i rodziców, ponieważ „Pan okazał w Elżbiecie swoje wielkie miłosierdzie”. W tym możemy ujrzeć pierwszy przejaw, kim jest Bóg. Łukasz następnie akcentuje moment nadania dziecku imienia. Zamiast otrzymać imię swojego ojca, jak stanowiła tradycja, zostaje nazwany Jan, co znaczy “Pan jest miłosierny”.
Pięknie jest myśleć, że w całej historii biblijnej nadanie imienia przez Boga lub przez Jezusa oznacza wybranie lub nadanie określonej roli. Od swoich narodzin, nosząc imię, które Bóg dla niego wskazał, Jan ujawnia się jako wybrany, wezwany do wypełnienia misji przeznaczonej mu przez Boga.
Jak możemy przyjąć to słowo i nim żyć? Przede wszystkim możemy zacząć od tego, że Bóg czyni nasze życie płodnym poprzez zaakceptowanie swojego słowa, którym jest Jezus. Następnie stojąc przed dziełami Bożymi stawiamy sobie pytanie o milczenie, które słucha, zjednoczone w głosie pochwalnym, który wychwala dzieła Boże. Osoba Chrzciciela wymaga jeszcze od nas uaktualnienia: Bóg będzie z nami, jeśli jak Jan, przygotowujemy ścieżki Jezusowi poprzez nawrócenie i życie w miłości. W końcu to imię przypomina nam, że przed Bogiem nikt nie jest częścią jakiejś „serii”, ale każdy jest unikalnością, jest „oryginalnością”, do której zrealizowania jesteśmy wezwani. 

Komentarz pod redakcją Giovanniego C.

Módlmy się za siebie wzajemnie

W pierwszym miesiącu wakacji modlimy się za siebie wzajemnie według następującego harmonogramu:
od 24 czerwca do 30 czerwca 2018 roku – za mieszkańców ulicy KUKUŁEK
od 01 lipca do 07 lipca 2018 roku – za mieszkańców ulicy LIGĘZY
od 08 lipca do 14 lipca 2018 roku – za mieszkańców ulicy LUBINY
od 15 lipca do 21 lipca 2018 roku – za mieszkańców ulicy MIERZEJEWSKIEGO
od 22 lipca do 28 lipca 2018 roku – za mieszkańców ulicy MIŁOSZA
W szczególny sposób pamiętamy o chorych i wiekiem osłabionych, którzy nie mogą pojechać na wypoczynek. Niech nasza modlitwa będzie dla nich źródłem otuchy oraz obfitych łask i darów Bożej Opatrzności.

PRZYJACIEL ATEISTA

Życie, które rodzi słowo.
Karol, który deklaruje się jako ateista, pewnego dnia zwierza mi się z bólu, jaki go spotkał: rodzice chcą się rozwieść z powodu miłostki ojca. Poza przykrym widokiem malejącej miłości pomiędzy rodzicami trudno jest mu zaakceptować myśl konieczności życia z jednym lub drugim rodzicem i oddzielenie od brata, do którego jest mocno przywiązany. Karol wie, że jestem wierzącym i nie przyjąłby żadnej rady, ale mam ochotę mu powiedzieć tak czy inaczej, że modlę się za tę sytuację i że może dzwonić do mnie w każdym momencie.
Następnego dnia dostaję telefon od Karola: opowiada, że w szczycie swojej rozpaczy zdołał zaakceptować ten ból i … modlił się do Boga. Faktycznie słychać, że jest uspokojony. Mija kilka dni i mój przyjaciel zaskakuje mnie wiadomością: nie będzie rozwodu ani separacji z bratem; matka znalazła siłę, by wybaczyć i razem z ojcem odnowili własną wiarę w sakramencie małżeństwa. 

S.D. -Trydent


 

Ewangelia wg św. Łukasza
Łk 1, 57-66, 80

 

Elżbieta i Zachariasz długi czas pozostawali bezdzietni, co w mentalności żydowskiej uznawane było za karę Bożą. Przyjście Jana na świat oznaczało wielkie Boże miłosierdzie. Rodzice nazwali syna imieniem nadanym wcześniej przez anioła, mimo niezrozumienia otoczenia. Kiedy otwieramy się na łaskę, przyjmując Jezusa za Pana swojego życia, przestaje mieć znaczenie ludzka opinia. Wezwani po imieniu, bierzemy sobie do serca słowa Pana, wplatając je w codzienność.

 

Od Jezusa i Maryi do św. Wawrzyńca

KRYSTYNA KAJDAN: - Księże Proboszczu, po dwunastu latach Twojej proboszczowskiej posługi w naszej parafii nadeszła chwila pożegnania. W styczniu 2014 roku obchodził Ksiądz Proboszcz razem z nami swoje 50. urodziny oraz srebrny jubileusz kapłaństwa. W wywiadzie udzielonym dla naszej parafialnej gazetki z tej okazji podzielił się wówczas Ksiądz z nami swoim życiem podzielonym na pięć dekad. Pozwoli Ksiądz Proboszcz, że przypomnę dzisiaj niezwykle istotny dla mnie fragment Księdza historii z drugiej dekady życia:

„(…) Po powrocie z Indii w siódmej klasie zostałem ministrantem i pod wpływem ks. Wojciecha Wyciślika, który był opiekunem ministrantów, pojechałem na I stopień rekolekcji oazowych w 1977 r. Tak rozpoczął się nowy, dla mnie bardzo piękny okres, z tą wyjątkowo ważną datą 16 października 1978 r., aż po maturę w 1982 r. W mojej pamięci utrwalił się jako czas niezwykle bogaty w różnorakie wydarzenia, piękne relacje, różne osiągnięcia w nauce, sporcie i życiu duchowym. Takim szczególnie pięknym przeżyciem były rekolekcje oazowe III stopnia w Rzymie w 1981 r. Już rok wcześniej chciałem tam pojechać, ale nie dostałem paszportu... Podczas tych rekolekcji po raz pierwszy zetknąłem się i mogłem trochę poznać Ruch Focolari w Międzynarodowym Miasteczku Loppiano koło Florencji. Uderzył mnie przede wszystkim promienny uśmiech na twarzy mieszkających tam ludzi i to, jak się wzajemnie miłowali. Miałem wręcz wrażenie, że spotkałem pierwszych chrześcijan, tyle że żyjących tu i teraz. Inne ogromnie mocne przeżycie związane jest z miejscowością Tivoli, nieopodal Rzymu, gdzie razem z obecnym proboszczem parafii pw. Podwyższenia Krzyża w Brynowie, jako młodzi chłopcy zobaczyliśmy jak skrzepnięta krew św. Wawrzyńca, diakona z IV w. po Chrystusie, na naszych oczach zamieniła się w ciekłą krew. Stało się to 10 lipca, na miesiąc przed świętem św. Wawrzyńca, gdy dane mi było akurat trzymać w rękach relikwię zawierającą ampułkę z jego krwią. Przeżyłem prawdziwy szok, który dzień później w Asyżu, gdy klęczałem podczas Mszy św. bardzo blisko grobu św. Franciszka, podczas przeistoczenia osiągnął swoje apogeum w odkryciu, że przecież podczas każdej Mszy św. na naszych oczach dzieje się największy cud: Jezus przemienia chleb i wino w Swoje Najświętsze Ciało i Krew również na naszych oczach, co dotąd na mnie nie robiło aż tak niesamowitego wrażenia”.

- Księże Proboszczu, ks. prof. Stanisław Bista – niezapomniany autorytet nie tylko dla Ciebie, ale i dla wielu śląskich księży i kleryków zwykł mawiać, że w życiu nie ma zwykłych przypadków, bo przypadek to jest to, co nam przypada od Pana Boga. Widzę wyraźnie, że wolą Bożą jest dla Ciebie także dekret Księdza Arcybiskupa kierujący do pracy duszpasterskiej w parafii pw. św. Wawrzyńca w Ligockiej Kuźni kolo Rybnika. Swoją nową posługę w tej parafii zaczyna Ksiądz właśnie od odpustu ku czci tego św. diakona i męczennika poznanego w młodym wieku w tak niezwykłych okolicznościach. To niesamowite, jak historia zatoczyła koło...

KS. PROBOSZCZ JAROSŁAW PASZKOT: - Służebnica Boża Chiara Lubich bardzo często mówiła o złotej nici, która spina różne wydarzenia w naszym życiu. Jeżeli staramy się pełnić nie swoją wolę, ale wolę Bożą, Pan Bóg prowadzi nas w przedziwny sposób. Są oczywiście takie chwile jak ta, którą przeżywam teraz, gdy nowa wola Boża zaskakuje, ale gdy staramy się mówić Panu Bogu nasze „TAK”, na wzór Maryi, On prowadzi nas jak św. Piotra „tam, gdzie nie chcemy”. Dopiero po latach patrząc wstecz, odkrywamy, jak różne wydarzenia w naszym życiu układają się w jakiś niezwykły Boży plan wobec nas, które spina owa złota nić woli Bożej.

- Tak po ludzku, trudne są te zmiany w naszej parafii po tylu latach: i dla nas parafian i zapewne dla Księdza Proboszcza, tym bardziej, że brynowskie probostwo było Twoim duchowym domem już od 1991 roku ze względu na zapoczątkowane tu focolare kapłańskie. Co Ksiądz Proboszcz chciałby nam przekazać w pożegnalnym słowie?

- W 1991 r. odbyły się w Częstochowie Światowe Dni Młodzieży. Obecność św. Jana Pawła II na spotkaniu z setkami tysięcy młodzieży z całego świata, sprawiła, że czułem jakieś szczególne tchnienie Ducha Świętego. To była atmosfera nieba, zapału, radości i pokoju. Była tam również obecna na zaproszenie Ojca Świętego Chiara Lubich, która spotkała się z młodzieżą na jednym ze stadionów w Częstochowie, a także przyjechała do Katowic, gdzie w Spodku odbyło się spotkanie osób z Ruchu Focolari, które żyły w dawnych krajach socjalistycznych. To było niesamowite przeżycie zobaczyć po dwóch latach od upadku muru berlińskiego, jak wiele osób poznało duchowość jedności i żyło nią za żelazną kurtyną, w czasach, gdy wolność religijna była mocno ograniczona. Właśnie w tym roku ks. biskup Damian Zimoń, który w Spodku przewodniczył Eucharystii, postanowił dać szansę dwóm młodym księżom, by na jednej parafii żyli tą duchowością. W ten sposób ks. Eugeniusz Krasoń, który miał za sobą doświadczenie rocznej formacji w miasteczku Ruchu Focolari w Loppiano we Włoszech, został mianowany proboszczem w naszej parafii, a ja przyszedłem jako wikariusz. Rozpoczęliśmy tę przygodę od wspólnej modlitwy, w której poprosiliśmy Pana Boga o tak mocną miłość wzajemną, jaką On sam nam nakazał, tzn. aż po gotowość oddania życia jeden za drugiego. Dla mnie stało się wtedy coś niezwykłego. Ks. Eugeniusz stał mi się bliski jak brat, a probostwo na Brynowie stało się moim domem. Ks. Eugeniusz wielokrotnie podkreślał, że nie on jest tu proboszczem, ale Pan Jezus obecny w tej naszej wzajemnej miłości. Opatrzność Boża sprawiła, że w 2005 roku wróciłem jako wikariusz na Brynów, by od 2006 kontynuować to, co rozpoczął ks. Krasoń. Z Nim, ks. Lalą i ks. Myśliwcem, staramy się żyć jak bracia, jak jedna rodzina.
Opisuję szczegółowo początki mojego doświadczenia na Brynowie, by wskazać na źródło tego dobra, które jest w Bogu, w Ewangelii, w miłości wzajemnej. Jestem przekonany, że od 1991 roku wiele tych dobrych i pięknych rzeczy, które dzieją się w naszej parafii, tu ma swoje źródło. Zachęcam do tego byście trwali w tej Jezusowej miłości wzajemnej, by Pan Jezus pośrodku dalej Was prowadził, a jeżeli komuś będzie mimo wszystko trudno, niech idzie do źródła, do duchowości jedności. Dla mnie jest to ewangeliczna drogocenna perła, największy skarb, który otrzymałem za darmo.
Jest mi po ludzku bardzo trudno zostawić tę parafię, którą kocham jak własne dziecko. Jest tu tylu wspaniałych ludzi, o głębokiej wierze i miłości do Kościoła, którym wiele zawdzięczam, którzy tyle dla dobra tej parafii czynią, z którymi bardzo się zżyłem. Czuję, że jesteśmy jedną rodziną, którą łączą ludzkie i ewangeliczne więzi. Czuję się bardzo kochany i jest mi żal „opuszczać owce, które znam i które mnie znają”. Bardzo pomagają mi między innymi słowa śp. Wojciecha Kilara, naszego parafianina: "Oblicze Pana jaśnieje nad Brynowem, bo parafia ma wyjątkowe szczęście do proboszczów. Życzyłbym wszystkim takiej parafii i takich proboszczów. Widzę pełną jedność między tym, co głoszą i jak żyją". Po pierwsze ta wypowiedź kładzie silny fundament nadziei na przyszłość odnośnie do nowego proboszcza. Po drugie, odczytuję ją w taki sposób, że jest również prawdziwa w drugą stronę: to księża mają szczęście do takiej parafii i do takich wspaniałych ludzi. Dlatego na koniec chcę podziękować Panu Bogu, biskupom, ale przede wszystkim Wam za to, co razem udało się nam zbudować i przeżyć. Mam wielkie szczęście, że przez tyle lat mogłem żyć pośród Was. Jeszcze raz za wszystko dziękuję i życzę byście nadal wzrastali w wierze, we wzajemnej miłości i mocnej nadziei, że „Oblicze Pana jaśnieje nad Brynowem…” Mam ogromną wdzięczność wobec Was. Odchodzę na nową parafię, ale w moim sercu pozostaniecie na zawsze, bo miłość nigdy nie ustaje. Nie przestanę się za Was modlić i polecam się waszej modlitewnej pamięci. Za wszystko co było, co jest i co będzie „Chwała Panu!”

- Dziękując Ci, Księże Proboszczu za tę piękną, pożegnalną komunię duszy, pragniemy Cię także zapewnić o modlitwie i wdzięcznej pamięci. Przede wszystkim jednak dziękujemy Panu Bogu za dar Twojej obecności w naszej parafii. Na dalsze lata kapłańskiej drogi niech Boże Serce udziela Ci ze swej pełni obfitych łask i darów, a Matka Boża Fatimska, która towarzyszy Ci od pierwszych chwil kapłaństwa – wyprasza dobre zdrowie i siły, niech przygarnia do swego serca. Niech św. Wawrzyniec, który patronuje Twojej nowej parafii wyprasza wszelkie potrzebne łaski. Szczęść Boże!

- Jeszcze raz za wszystko: Bóg zapłać!

JESZCZE JEDEN TERMIN REKOLEKCJI MARIAPOLI !

Mariapoli Fiore 21 – 24 lipca 2018 r.

Serdecznie zapraszamy na coroczne letnie rekolekcje Ruchu Focolari. W programie:
wspólne spotkania, modlitwa, liturgia, spacery, warsztaty tematyczne – wszystko
w duchu wspólnoty i braterstwa.
Dzieciom oraz młodzieży w wieku 12 – 18 lat zapewniamy odrębny, atrakcyjny program.
Miejsce: Ośrodek Ruchu Focolari – Mariapoli Fiore: 08 – 470 Trzcianka 82; gmina Wilga
Przyjazd: 20 lipca 2018 r. wieczorem
Recepcja w holu budynku głównego „Hosanna” 20.07 od godz. 17.00
Śniadanie godz. 7.30 – 8.30
Obiad godz. 13.00 -14.00
Kolacja godz. 19.00 – 20.00
Początek programu 21 lipiec – godz. 9.00
Zakończenie: 24 lipiec 2018 r. po obiedzie godz. 13.00
Przyjmujemy zgłoszenia uczestnictwa tylko na całe Mariapoli. Z powodu ograniczonej liczby miejsc decyduje kolejność zgłoszeń oraz wpłata bezzwrotnej zaliczki w terminie 7 dni od daty otrzymania potwierdzenia rezerwacji drogą mailową.
Dzieci i młodzież do lat 18 – z dorosłym opiekunem.
Organizatorzy zastrzegają sobie prawo zakwaterowania uczestników według możliwości lokalowych: zakwaterowanie rodzin w tym samym pokoju w zależności od dostępności miejsc, poza pokojami rodzinnymi zakwaterowanie w pokojach wieloosobowych niekoedukacyjnych.
Pełny koszt spotkania wynosi:
Dorośli i młodzież: 300 zł za osobę z noclegiem; 180 zł bez noclegu
Dzieci w wieku 3 -10 lat: 200 zł za osobę z noclegiem; 120 bez noclegu
Dzieci do lat 3: gratis
(w przypadku, gdy korzystają z osobnego miejsca noclegowego – 80 zł).
Opłata obejmuje: noclegi, wyżywienie (śniadania, obiady i kolacje), koszty organizacyjne.
W czasie całego Mariapoli będzie możliwość skorzystania z płatnego barku oraz zakupienia książek i innych materiałów formacyjnych.
Dla uczestników istnieje możliwość skorzystania z wewnętrznego, bezpłatnego parkingu.
Prosimy o dokładne wypełnienie karty zgłoszenia (indywidualnej lub grupowej-rodzinnej), która będzie zamieszczona pod specjalnym linkiem na stronie internetowej
www.focolare.org/polska
Zapisy na powyższej stronie są aktywne od 22 maja do 7 lipca (w miarę wolnych miejsc).
Informujemy, że przyjmujemy zgłoszenia wyłącznie przez w/w stronę internetową. Nie będą przyjmowane zgłoszenia telefoniczne, listem lub inną drogą korespondencyjną.
Po uzyskaniu potwierdzenia przyjęcia zgłoszenia, prosimy o przesłanie w terminie 7 dni zaliczki w wysokości 80,00 zł za osobę lub całej kwoty na konto:
Stowarzyszenie Życia Apostolskiego Dzieło Maryi – Gałąź Żeńska
98 1240 1431 1111 0010 3135 9389
z dopiskiem: Mariapoli Trzcianka 21 lipiec Imię i nazwisko. Nr potwierdzenia.
Brak wpłaty zaliczki powoduje automatyczne anulowanie zgłoszenia.
Jeśli sprawy finansowe byłyby przeszkodą w uczestnictwie w Mariapoli oraz w przypadku pytań, bardzo prosimy o kontakt z organizatorami:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. .JESZCZE JEDEN TERMIN REKOLEKCJI MARIAPOLI !
Mariapoli Fiore 21 – 24 lipca 2018 r.
Serdecznie zapraszamy na coroczne letnie rekolekcje Ruchu Focolari. W programie:
wspólne spotkania, modlitwa, liturgia, spacery, warsztaty tematyczne – wszystko
w duchu wspólnoty i braterstwa.
Dzieciom oraz młodzieży w wieku 12 – 18 lat zapewniamy odrębny, atrakcyjny program.
Miejsce: Ośrodek Ruchu Focolari – Mariapoli Fiore: 08 – 470 Trzcianka 82; gmina Wilga
Przyjazd: 20 lipca 2018 r. wieczorem
Recepcja w holu budynku głównego „Hosanna” 20.07 od godz. 17.00
Śniadanie godz. 7.30 – 8.30
Obiad godz. 13.00 -14.00
Kolacja godz. 19.00 – 20.00
Początek programu 21 lipiec – godz. 9.00
Zakończenie: 24 lipiec 2018 r. po obiedzie godz. 13.00
Przyjmujemy zgłoszenia uczestnictwa tylko na całe Mariapoli. Z powodu ograniczonej liczby miejsc decyduje kolejność zgłoszeń oraz wpłata bezzwrotnej zaliczki w terminie 7 dni od daty otrzymania potwierdzenia rezerwacji drogą mailową.
Dzieci i młodzież do lat 18 – z dorosłym opiekunem.
Organizatorzy zastrzegają sobie prawo zakwaterowania uczestników według możliwości lokalowych: zakwaterowanie rodzin w tym samym pokoju w zależności od dostępności miejsc, poza pokojami rodzinnymi zakwaterowanie w pokojach wieloosobowych niekoedukacyjnych.
Pełny koszt spotkania wynosi:
Dorośli i młodzież: 300 zł za osobę z noclegiem; 180 zł bez noclegu
Dzieci w wieku 3 -10 lat: 200 zł za osobę z noclegiem; 120 bez noclegu
Dzieci do lat 3: gratis
(w przypadku, gdy korzystają z osobnego miejsca noclegowego – 80 zł).
Opłata obejmuje: noclegi, wyżywienie (śniadania, obiady i kolacje), koszty organizacyjne.
W czasie całego Mariapoli będzie możliwość skorzystania z płatnego barku oraz zakupienia książek i innych materiałów formacyjnych.
Dla uczestników istnieje możliwość skorzystania z wewnętrznego, bezpłatnego parkingu.
Prosimy o dokładne wypełnienie karty zgłoszenia (indywidualnej lub grupowej-rodzinnej), która będzie zamieszczona pod specjalnym linkiem na stronie internetowej
www.focolare.org/polska
Zapisy na powyższej stronie są aktywne od 22 maja do 7 lipca (w miarę wolnych miejsc).
Informujemy, że przyjmujemy zgłoszenia wyłącznie przez w/w stronę internetową. Nie będą przyjmowane zgłoszenia telefoniczne, listem lub inną drogą korespondencyjną.
Po uzyskaniu potwierdzenia przyjęcia zgłoszenia, prosimy o przesłanie w terminie 7 dni zaliczki w wysokości 80,00 zł za osobę lub całej kwoty na konto:
Stowarzyszenie Życia Apostolskiego Dzieło Maryi – Gałąź Żeńska
98 1240 1431 1111 0010 3135 9389
z dopiskiem: Mariapoli Trzcianka 21 lipiec Imię i nazwisko. Nr potwierdzenia.
Brak wpłaty zaliczki powoduje automatyczne anulowanie zgłoszenia.
Jeśli sprawy finansowe byłyby przeszkodą w uczestnictwie w Mariapoli oraz w przypadku pytań, bardzo prosimy o kontakt z organizatorami:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Kto pełni wolę Bożą, ten Mi jest bratem, siostrą i matką

Kto pełni wolę Bożą, ten mi jest bratem, siostrą i matką.
Wspaniałe są te słowa Jezusa. Otwierają przed nami zdumiewającą perspektywę: możemy stać się Jego braćmi, siostrami, a nawet matkami, wejść z Nim w relację tak bliską, jak z osobami najbliższymi w rodzinie. Trzeba tylko żyć według woli Bożej. Czy jednak my dobrze rozumiemy, co to znaczy żyć według woli Bożej?
Często bowiem mówiąc o woli Bożej, myślimy o sytuacjach trudnych, bez wyjścia, w których nie pozostaje nic innego, jak tylko poddać się woli Bożej, tak jakby była ona gorsza od naszej. Takie pojęcie woli Bożej jest błędne. Znaczenie woli Bożej jest zupełnie inne.
Bóg nas kocha i ma wobec każdej i każdego z nas wspaniały plan. My tego planu nie znamy. Zna go tylko Bóg i właśnie On chce nas prowadzić do jego zrealizowania. Może to uczynić wtedy, jeśli dajemy Mu się prowadzić, jeśli żyjemy według Jego woli. Wtedy Bóg może przemieniać nasze życie, często szare i byle jakie, we wspaniałą Boską przygodę.
Żyć według woli Bożej – to najlepsze, co możemy uczynić. Nie zawsze jest łatwo żyć według woli Bożej, bo wola Boża i nasza nie zawsze są podobne. Poza tym nie zawsze wiemy, jaka jest wola Boża. Aby ją odkryć Bóg dał nam różnego rodzaju pomoce. Pierwszą pomocą są przykazania Boże i kościelne. One oczyszczają pole naszych wyborów, bo uświadamiają nam, że wtedy, kiedy nie żyjemy według przykazań, na pewno nie żyjemy według woli Bożej. Pomocne w pełnieniu woli Bożej są także obowiązki własnego stanu. Na czym one polegają?
Dla małżonka obowiązkiem stanu jest być wiernym małżonkiem i dobrym ojcem lub matką. Starać się o dobre wychowanie dzieci, a także o dobrą pracę, aby utrzymać rodzinę. Dla młodego człowieka obowiązkiem własnego stanu jest chodzić do szkoły lub na uczelnię, dobrze się uczyć, kształcić intelektualnie i duchowo, aby dobrze przygotować się do zawodu i do dorosłego życia.
Obowiązkiem stanu pracujących jest dobrze wykonywać pracę. Pracować nie tylko, aby zarobić, lecz aby służyć bliźnim. Pomocą, by rozumieć, jaka jest wola Boża są nasi przełożeni lub odpowiedzialni. Otrzymali oni od Boga szczególną łaskę, aby osobom im powierzonym pomagać w osiągnięciu celów danego stanu: czy jako świeckim czy jako duchownym, czy jako małżonkom, czy jako osobom żyjącym w celibacie, czy jako studentom, czy jako pracownikom.
W rodzinie taką łaskę stanu mają rodzice. Póki dzieci nie są pełnoletnie, powinny być im posłuszne. Dla naszego życia w Kościele łaskę stanu mają biskupi oraz proboszczowie. W szkole lub na uniwersytecie łaskę stanu mają nauczyciele. Powinniśmy szanować ich pragnienia dotyczące nauki oraz dyscypliny. W pracy łaskę stanu ma dyrektor zakładu. Powinniśmy wykonywać pracę według jego wskazówek. W społeczeństwie łaskę stanu mają władze podstawowe. Powinniśmy na przykład płacić podatki i szanować znaki drogowe.
Łaska stanu pochodzi od Boga i jest rzeczywista, dopóki osoba, która ją wyraża, sama nie sprzeniewierzy się jej, wymagając od nas czegoś, co jest przeciwne Bogu. W takim przypadku, w danej sprawie, ta osoba traci tę łaskę. Nie może ona wyrażać woli Bożej, jeśli wymaga czegoś, co jest przeciwne Bogu. Gdy na przykład, w pracy dyrektor każe mi kłamać lub oszukiwać klientów i współpracowników, wtedy traci on swoją łaskę stanu, bo to, co każe mi uczynić, jest przeciwko Bogu. Tak samo w szpitalu, nikt nie ma łaski stanu, aby zakazać mi wykonanie aborcji lub współpracować przy jej wykonaniu.
Wreszcie, aby rozeznać Wolę Bożą, i to jest najważniejsze, niezbędne jest słuchanie głosu własnego sumienia. W danej chwili i w danej sytuacji sumienie sugeruje nam, co robić, a czego nie. Kiedy nie wiemy jak postępować, spróbujmy zadać sobie pytanie: „Co zrobiłby Jezus, teraz, na moim miejscu?” A potem podjąć decyzję, prosząc Jezusa, aby mnie skorygował, jeśli byłaby błędna. Takie pytania mogą budzić nasze sumienie, aby pomagało nam zrozumieć, jaka jest wola Boża w danej chwili.
Aby nasze sumienie właściwie funkcjonowało, powinniśmy je formować, zapoznając się z Ewangelią oraz z nauką Kościoła. W tedy dopiero nasze sumienie, uformowane po katolicku, może nam sugerować właściwe postępowanie.
Dzisiaj są ludzie, którzy uważają się za katolików, mimo że i w życiu, i w wyrażanych publicznie opiniach postępują wbrew nauce Kościoła. Jest to wielkie nieporozumienie. Są oni katolikami tylko pozornie, z nazwy. Niestety, wzory takiego pozornego katolicyzmu są nam dzisiaj często narzucane przez massmedia.
Nie przyjmujmy więc za prawdziwą każdej wiadomości lub wypowiedzi przekazanej nam przez prasę, radio lub telewizję. Pytajmy najpierw naszego sumienia, które odwołuje się również do pomocy naszego rozumu. Nie pozwalajmy, aby inni za nas myśleli. Ceńmy dar własnej głowy. Bóg podarował nam głowę, abyśmy mogli samodzielnie myśleć, a nie tylko po to, aby czesać włosy.
Kiedy żyć według woli Bożej?
Jest to bardzo ważne pytanie. Odpowiedź brzmi: chwila po chwili, to znaczy zawsze i konkretnie w chwili obecnej. Przeszłość już nie należy do nas. Powinniśmy ją powierzyć miłosiernemu Bogu. Przyszłość jeszcze nie należy do nas. Powinniśmy ją planować, ale potem powierzyć Bożej Opatrzności. Do nas należy teraźniejszość, chwila obecna. Tylko w niej możemy połączyć naszą wolę Bożą i ją realizować. To wielka mądrość.
Chiara Lubich, założycielka Ruchu Focolari mówiła, że żyjemy dobrze, jeśli zachowujemy się jak podróżnik w pociągu. Kiedy podróżujemy pociągiem, nie biegniemy do ostatniego wagonu z zamiarem powrotu do stacji odjazdowej, bo czegoś zapomnieliśmy, ani nie udajemy się do pierwszego wagonu, aby szybciej się dostać do stacji docelowej.
Pozostajemy spokojnie w swoim przedziale, czytając, rozmawiając, modląc się, jedząc kanapki, śpiąc. Minione stacje są już za nami. Do następnych pociąg dojedzie sam.
Tak samo jest z pociągiem czasu.
Próbujmy żyć według woli Bożej chwila po chwili, zaczynając ciągle na nowo, kiedy się nie uda. Doświadczamy wtedy niespotykanej bliskości Jezusa, Jego pokoju, siły i radości. Miłości Jego kochającego serca.

Ks. Roberto Saltini

P.S.
Słowa Biskupa Płockiego Piotra Libery: (…) W naszych czasach jedną z niezwykłych postaci, która uczyła miłości do Słowa, które Ciałem się stało, była Sługa Boża Chiara Lubich (1920-2008). Sama żyjąc w sposób radykalny Słowem, porywała innych, by pójść za Jezusem ukrzyżowanym i zmartwychwstałym. Jej fascynacja „słowami Życia Wiecznego” udzielała się innym, wywołując wokół prawdziwą rewolucję ewangeliczną. Słowo rodziło życie. Pośród wielu duchowych synów i córek Chiary jest także autor powyższego tekstu – ks. Roberto Saltini. Urodzony we Florencji, jest z zawodu lekarzem anestezjologiem. Będąc młodym człowiekiem spotkał Chiarę Lubich. Zafascynowany jej duchowością opartą na Ewangelii, powiedział Jezusowi „tak” na całe życie, stając się aktywnym członkiem Ruchu Focolari (Dzieło Maryi). Jako prezbiter inkardynowany do Archidiecezji Katowickiej (jego święcenia kapłańskie odbyły się w naszym kościele 23.09.2004 r.) mieszka od kilkunastu lat w centrum Ruchu Focolari nazywanym Mariapoli Fiore w Trzciance, niedaleko Garwolina. Autor dzieli się swoim bogatym doświadczeniem przeżywania Ewangelii w wymiarze osobistym i społecznym. Ks. Roberto karmi nas tym, czym sam żyje i czym żyją chrześcijanie, którzy odkryli podobnie jak on, skarb duchowości wspólnotowej. Warto skorzystać z tego doświadczenia, by lepiej poznać moc Słowa zdolnego przekształcić wspólnotę kościelną w prawdziwą rodzinę.

Porządek nabożeństw: 20 - 27 maja 2018

NIEDZIELA 20.05 – UROCZYSTOŚĆ ZESŁANIA DUCHA ŚWIĘTEGO 

7.30 Za ++Mariana Detkol (V rocznica śmierci) oraz Janinę i Józefa Skóra
9.00 Za ++ z rodziny Kucharczyk
10.30 1 int. Za ++ Janusza i Marię Homa i rodziców z obu stron
2 int. + Krzysztofa Matysik (X rocznica śmierci) oraz Zofię Kuźnik (V rocznica śmierci)
12.00 1 int. W intencji dzieci z okazji 1. rocznicy I Komunii Świętej
2 int. Za ++ rodziców Irenę Hantke (XX rocznica śmierci), Kazimierza Hantke oraz ++ Krystynę i Ryszarda Łoboda
17.30 Nabożeństwo majowe
18.00 Za + Stefana Haras w rocznicę urodzin

PONIEDZIAŁEK 21.05 – ŚWIĘTO NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY, MATKI KOŚCIOŁA

8.00 1 int. Za + Adama Woźniaka
2 int.
17.30 Nabożeństwo majowe
18.00 W intencji + Andrzeja Wilka (30.dzień po śmierci)

WTOREK 22.05

8.00 W intencji Stefanii z okazji rocznicy urodzin z prośbą o zdrowie i opiekę Bożą za wstawiennictwem MB Częstochowskiej
17.30 Nabożeństwo majowe
18.00 Za + Jacka Łatasiewicza (od sąsiadów z ulicy Nasypowej)

ŚRODA 23.05

8.00
17.30 Nabożeństwo majowe
18.00 Za ++ rodziców Halinę i Benona oraz za ++ z rodzin Stranz i Kulik

CZWARTEK 24.05 - ŚWIĘTO JEZUSA CHRYSTUSA NAJWYŻSZEGO I WIECZNEGO KAPŁANA

08.00 W intencji Aleksandra Szabik z okazji rocznicy urodzin
17.30 Nabożeństwo majowe
18.00 1 int. Za + Pelagię Bojdoł
2 int. Za Justyna Mizgalskiego (30.dzień po śmierci) oraz za ++ ojca Jana i matkę Adelajdę

PIĄTEK 25.05

08.00 O błogosławieństwo Boże i zdrowie dla Haliny.
16.30 Za + mamę Reginę Wypiór oraz + mamę Krystynę Morawiec
17.30 Nabożeństwo majowe
18.00 W intencji Mirosławy Czajka z okazji rocznicy urodzin

SOBOTA 26.05 - WSPOMNIENIE ŚW. FILIPA NEREUSZA

08.00 Za ++ Michała, jego ojca i dziadków z obu stron oraz o Boże błogosławieństwo dla Magdaleny z rodziną
17.30 Nabożeństwo majowe
18.00 1 int. Za ++ rodziców Łucję i Zdzisława Fedelińskich
2 int. Z podziękowaniem za otrzymane łaski i prośbą o dalszą opiekę Bożą dla rodziny Chaborów

NIEDZIELA 27.05 – UROCZYSTOŚĆ TRÓJCY PRZENAJŚWIĘTSZEJ

7.30 O dar życia wiecznego dla + + mamy Heleny i ojca Jana
9.00 1 int. Za + Walerię Leśniak (XII rocznica śmierci) i męża Ludwika
2 int. Za + Marka Kowalczuk (III rocznica śmierci)
10.30 1 int. Za ++ Mirosławę Bogucką, jej rodziców i siostry
2 int. W intencji Andrzeja z okazji 60.rocznicy urodzin
12.00 W intencji Jubilatów Leopolda i Jadwigi Wrzeciono z okazji 60. rocznicy ślubu
17.30 Nabożeństwo majowe
18.00 Za + Emilię Szweg (XXXIV rocznica śmierci)

Strona 2 z 47

Parafia
Najświętszych Imion
Jezusa i Maryi

ul. Przyklinga 12, 
40-551 Katowice-Brynów
tel. 32 251 86 60
brynow.jm@archidiecezjakatowicka.pl


Msze Święte:

niedziele i święta:
7:30, 9:00, 10:30, 12:00, 18:00

dni powszednie:
8:00, 18:00

piątki
8:00, 16:30 (szkolna), 18:00


Nabożeństwa

Adoracja Najświętszego Sakramentu
czwartek 17:00 – 18:00
sobota 17:00 – 18:00

Nabożeństwo ku czci Serca Pana Jezusa
pierwszy piątek 8:30, 18:30


Kancelaria Parafialna

poniedziałek, środa, piątek
17:00-18:00
wtorek, czwartek
18:45-20:00


W sprawach pilnych
dotyczących np. pogrzebu,
wezwania do chorego
proszę dzwonić na probostwo,
tel. nr 32 2518 660.

 

 chrzty i roczki

1. niedziela miesiąca 12:00

 

protokoły przedślubne
po mszy św. wieczornej - po umówieniu


numer konta bankowego:
BOŚ: 05 1540 1128 2001 7050 4713 0001


 

Szukaj na stronie